Archive

Author Archive

Kino na Facebooku

Zainteresowanie społeczności nowym, nieznamym produktem jest jednym z ciekawszych wyzwań dla marketerów. Wyjątkowo ciekawie jest kiedy chcemy aby użytkownicy byli fanami filmu, który jeszcze nie miał jeszcze premiery. Takie właśnie zadanie stanęło przed Agencją Społem przy pracy dla dystrybutora UIP przy promocji premier filmów “2012″ i “Zombieland”.

‘2012′ cele

  • Promocja filmu na 4 tygodnie przed polską premierą
  • Stworzenie społeczności fanów wokół profilu filmu
  • Wykorzystanie wyłącznie istniejących możliwości oferowanych przez Facebooka
  • Zaangażowanie fanów w komunikację
  • Wykorzystanie materiałów związanych z filmem oraz zewnętrznych związanych z tematyką roku 2012

Wrzucając na Wall ciekawe materiały związane z tematyką końca świata udało się wciągnąć fanów w dialog. Do Fan Page “2012″ dołączyło ponad 3.800 fanów.
Wszystkie posty dostawały najwyższe oceny (5/5), interakcje fanów oscylowały na poziomie 200 tygodniowo, Wyświetlenia profilu dochodziły do 3 tysięcy dziennie.

lubieto.jpg

Zakładka w FMBL
Stworzyliśmy niestandardową zakładkę z trailerem
Wynik: ponad 10 tys. odtworzeń filmu

20

Pod trailerem dodano pole ‘Powiadom znajomego’

zapro

Komunikacja z fanami

Wykorzystaliśmy treści zewnętrzne związane z tematyką roku 2012 i końcem świata. To na nich oparta była komunikacja z fanami z kilku powodów:

  • Ilość publikacji PR na temat filmu “2012″ była ograniczona
  • Fani chętnie komentowali treści wyszukane przez nas w Internecie

2a

W zakładce Opinie fani dodawali własne recenzje filmu.

Reklama Social Ads

  • Szeroka kampanię social ads targetowana do wąskich grup użytkowników
  • Ponad 40 wzorów reklam
  • Ponad 2 700 000 wyświetleń

rek1 rek2 rek3 rek4 rek5

Efekty:

  • Ponad 3.8K fanów
  • Ponad 10 tysięcy wyświetleń trailera
  • Kilkadziesiąt wpisów na wallu
  • Kilkaset głosów ‘lubię to’
  • Baza fanów dla dystrubutra filmu na DVD oraz przy innych filmowych projektach klienta

stats

Jak profil użytkownika wpływa na postrzeganie reklamy internetowej

Publikujemy trzeci artykuł z cyklu, który napisaliśmy wspólnie z Macroscope OMD. Tym razem artykuł napisał w całości Robert Plesko – Group Account Director z Macroscope OMD. Podsumowuje on cykl wnioskami z przeprowadzonej przez OMD ankiety CAWI oraz nawiązuje do przeprowadzonej przez nasz Dział Badawczy Analizy Pola Semantycznego Reklamy w Internecie. Badania były częściami dwufazowego projektu badawczego.

YouTube: jak nie video to co?

Piątek, piątek weekendu początek. Akurat jest czas na luźną notatkę na bloga, w której więcej będzie fajnych przykładów niż treści.

YouTube jest wielki. Chyba każdy korzysta z niego codziennie albo przynajmniej kilka razy w tygodniu. Społeczność jaka powstała w serwisie jest już dobrze wpisana w amerykańskie kampanie marketingowe i polityczne. Nikogo nie dziwi Barack Obama rozpoczynający wystąpienie od ‘Hello Youtubers’.

Oprócz standardowego użycia kanału na YouTube niektóre marki sięgają po niestandardowe działania, które dzięki swojemu wirusowemu charakterowi mogą okazać się niezwykle skuteczne. Chodzi tutaj o interaktywne video na YouTube. Zasada jest prosta – w pewnym momencie pojawia się pole, po kliknięciu w które zostajemy przekierowani do dalszej części filmu. Od naszego wyboru zależy dalsza część video. Przypomina to paragrafowe gry RPG. Pierwsza tego typu gra A Car’s Life była bardzo prosta. Wystarczyło na czas kliknąć w wyznaczone pole, inaczej główny bohater czyli sympatyczny samochodzik wpadał na przeszkodę. Obecnie powstają coraz bardziej skomplikowane gry tego typu.

Proste gry point and click przyciągają wielu widzów. Jedna z najpopularniejszych The Time Machine ma ponad 1 mln 280 tys wyświetleń.

Kto z nich korzysta?

  • Marki
  • Media
  • Zwykli użytkownicy

Korzyści:

  • Viralowy charakter zapewnia naturalny WOMM
  • Video z YouTube można wstawić w każdą stronę www
  • YouTube oferuje ogromną bazę użytkowników
  • Dostosowanie do potrzeb kampanii:
    • Proste w stworzeniu krótkie filmiki mogą promować elemnt oferty
    • Długa gra przygotowana w stylu papierowych gier paragrafowych w odcinkach nadaję się do wieloplatformowych kampanii np: alternate reality games.

Nie ma za bardzo o czym więcej pisać jakie interaktywne gry na YouTube są trzeba po prostu samemu zobaczyć i ocenić ich potencjał w komunikacji marki:

A Car’s life

The Time Machine: An Interactive Adventure!

Youtube Street Fighter

Livewire; Damien Walters interactive freerunning game!

Miłego weekendu! :)

Categories: na luzie Tags:

Twitter in plain Polish

Obecnie najmodniejszym serwisem społecznościowym w USA jest Twitter. Amerykańscy celebryci, szefowie wielkich firm, organizacje pozarządowe, media, a przede wszystkim normalni internauci są ogarnięci manią tweetowania. W maju Twitter wygenerował 30 mln odwiedzin co daje blisko 1500% wzrostu w porównaniu z analogicznym okresem z przed roku. Liczby robią wrażenie. W Europie, a w szczególności w Polsce Twitter dopiero zdobywa popularność. Ten tekst powstał aby zaprezentować przyszłym użytkownikom Twittera ideę mikroblogowania i wyjaśnić podstawy tweetowania.

Twitter to serwis mikroblogowy umożliwiający swoim użytkownikom pisanie i odczytywanie krótkich, mieszczących się w 140 znakach wiadomości zwanymi tweetami. W tym jednym zdaniu zawiera się istota mikroblogowania – jest proste i krótkie, tak jak tweety. Po prostu piszemy o tym co w danej chwili robimy, o czym myślimy, co czujemy. Można powiedzieć: Ok, lifestreaming już był, w statusach na komunikatorach, w serwisach społecznościowych. Był, owszem, ale nigdy jako kluczowa funkcja serwisu. Możemy wyobrazić sobie okrojenie MySpace do samego mood, albo Grona do blimp, do którego wrzucamy kilka, kilkanaście wpisów długich na 140 znaków. Nasze tweety wyświetlają się na profilu osób, które nas obserwują. Możemy też wysłać tweet skierowany do konkretnej osoby poprzedzając go @nick. Wiadomość ta jest widoczna dla wszystkich śledzących nasz profil oraz naszego rozmówcy. Można to porównać do rozmawiania przez statusy na GG. Proste prawda?

Dzięki otwartemu API Twitter zyskuje ogromną ilość nowych zastosowań. Z łatwością można dzielić się zdjęciami (twitpic.com), skracać linki i liczyć wejścia z naszego profilu (np.: su.pr). Możemy jednym kliknięciem zmienić tła i avatar na zielone w geście solidarności z protestującymi w Iranie (iran.greenthumbnails.com) albo dostać listę osób, które piszą o podobnych sprawach co my (crazybob.org/twubble/). Dzięki otwartemu API mogą powstawać najdziwniejsze projekty np.: liczące przekleństwa na Twitterze cursebird.com. Wystarczą chęci i umiejętności programistów. Otwarty interfejs aplikacji pozwala również na obsługę programów do tweetowania (np: TweetDeck pod Windows, Mac OS i iPhone), które w dużym stopniu ułatwiają i przyspieszają tweetowanie. Otwarcie się na użytkowników i programistów jest moim zdaniem kluczem do sukcesu Twittera.

I pamiętaj: Nic na siłę. Ludzie, których nie obchodzi co robisz nie śledzą Twojego profilu i nie otrzymują Twoich tweetów. To samo działa w drugą stronę – nie musisz ich obserwować ;-)

I na koniec rozwinięcie tematu ?Twitter in plain english?: