<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Social Media Blog</title>
	<atom:link href="http://socialmedia.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://socialmedia.pl</link>
	<description>Blomedia</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Feb 2012 05:37:01 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Program lojalnościowy z wykorzystaniem Facebooka</title>
		<link>http://socialmedia.pl/rozpoczely-sie-testy-programu-lojalnosciowego-z-wykorzystaniem-facebooka/</link>
		<comments>http://socialmedia.pl/rozpoczely-sie-testy-programu-lojalnosciowego-z-wykorzystaniem-facebooka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Jan 2012 08:00:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Michalik</dc:creator>
				<category><![CDATA[newsy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://socialmedia.pl/?p=1507</guid>
		<description><![CDATA[W Stanach zjednoczonych ruszył pilotażowy program lojalnościowy. Jego uczestnicy, zamiast punktów lub zwrotu wydatków gromadzą wirtualną walutę Facebooka &#8211; Facebook Credits.
Nowatorskie podejście do tematu programów lojalnościowych zainteresowało kilka dużych firm zza Oceanu. W pilotażowym etapie projektu biorą udział m.in. Taco Bell, Dunkin Dinuts, Quiznos i Red Robin. Firmy chcą sprawdzić, czy i w jaki sposób [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1508" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1508" href="http://socialmedia.pl/rozpoczely-sie-testy-programu-lojalnosciowego-z-wykorzystaniem-facebooka/taco_bell-businessweek_com/"><img class="size-full wp-image-1508" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2012/02/taco_bell-businessweek_com.jpg" alt="Co łączy Facebooka z fast foodem? (Fot. Businessweek.com)" width="580" height="362" /></a><p class="wp-caption-text">Co łączy Facebooka z fast foodem? (Fot. Businessweek.com)</p></div>
<p>W Stanach zjednoczonych ruszył pilotażowy program lojalnościowy. Jego uczestnicy, zamiast punktów lub zwrotu wydatków gromadzą wirtualną walutę Facebooka &#8211; Facebook Credits.<span id="more-1507"></span></p>
<p>Nowatorskie podejście do tematu programów lojalnościowych zainteresowało kilka dużych firm zza Oceanu. W <strong>pilotażowym etapie projektu</strong> biorą udział m.in. Taco Bell, Dunkin Dinuts, Quiznos i Red Robin. Firmy chcą sprawdzić, czy i w jaki sposób zainteresowanie aktywnością w serwisie społecznościowym przełoży się na sprzedaż realnych towarów.</p>
<p>Wabikiem na klientów jest w tym przypadku premiowanie zakupów<strong> za pomocą kredytów</strong> Facebooka, które można wykorzystać m.in. popularnych grach, jak CityVille czy The Sims. Platformą, obsługującą ten nietypowy program lojalnościowy jest Plink.com.</p>
<div id="attachment_1511" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1511" href="http://socialmedia.pl/rozpoczely-sie-testy-programu-lojalnosciowego-z-wykorzystaniem-facebooka/plink_com-3/"><img class="size-full wp-image-1511" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2012/02/plink_com2.jpg" alt="Plink.com" width="580" height="362" /></a><p class="wp-caption-text">Plink.com</p></div>
<p>To właśnie na tej stroni użytkownicy łączą swoje karty kredytowe z kontem na Facebooku. Jak stwierdził współzałożyciel Plink.com, Peter Vogel, potencjalni uczestnicy programu lojalnościowego są <strong>typowani na podstawie &#8220;polubienia&#8221;</strong> firm, biorących udział w pilotażu. Jednocześnie Plink.com prowadzi kampanię reklamową, skierowaną do graczy, korzystających z oferty Facebooka.</p>
<p>Z drugiej strony, firmy z branży spożywczej widzą  Facebooku i grach społecznościowych okazję, pozwalającą na przetestowanie ? bez ryzyka ? nowych <strong>możliwości zwiększenia liczby klientów</strong> i skali sprzedaży.</p>
<p>Czy pilotażowy program okaże się sukcesem? Sądzę, że<strong> jest to prawdopodobne</strong>, choć na ocenę rezultatów jest jeszcze za wcześnie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://socialmedia.pl/rozpoczely-sie-testy-programu-lojalnosciowego-z-wykorzystaniem-facebooka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zmiany wyglądu Facebooka i Twittera wpłynęły na zachowania użytkowników?</title>
		<link>http://socialmedia.pl/jak-zmiany-wygladu-facebooka-i-twittera-wplynely-na-zachowania-uzytkownikow/</link>
		<comments>http://socialmedia.pl/jak-zmiany-wygladu-facebooka-i-twittera-wplynely-na-zachowania-uzytkownikow/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Dec 2011 19:00:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Michalik</dc:creator>
				<category><![CDATA[analizy]]></category>
		<category><![CDATA[poradnik]]></category>
		<category><![CDATA[eyetracking]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[layout]]></category>
		<category><![CDATA[twitter]]></category>
		<category><![CDATA[użyteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://socialmedia.pl/?p=1459</guid>
		<description><![CDATA[Rok 2011 zakończył się dla branży mediów społecznościowych dwoma mocnymi akcentami. Wiodące serwisy &#8211; Facebook i Twitter &#8211; zmieniły wygląd stron, oferując użytkownikom nowy układ treści. Jak te zmiany wpłynęły na sposób korzystania z serwisów?
Facebook
Zmiany, wprowadzone przez Timeline całkowicie zmieniły wygląd strony. Dotychczasowa Tablica, prezentująca wpisy jeden nad drugim została zastąpiona chronologiczną Osią czasu, z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1486" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1486" href="http://socialmedia.pl/jak-zmiany-wygladu-facebooka-i-twittera-wplynely-na-zachowania-uzytkownikow/eyetracking/"><img class="size-full wp-image-1486" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2012/01/eyetracking.jpg" alt="Jak Oś czasu wpłynęła na zachowania użytkowników? (Fot. Mashable.com)" width="580" height="362" /></a><p class="wp-caption-text">Jak Oś czasu wpłynęła na zachowania użytkowników? (Fot. Mashable.com)</p></div>
<p>Rok 2011 zakończył się dla branży mediów społecznościowych dwoma mocnymi akcentami. Wiodące serwisy &#8211; Facebook i Twitter &#8211; zmieniły wygląd stron, oferując użytkownikom nowy układ treści. Jak te zmiany wpłynęły na sposób korzystania z serwisów?<span id="more-1459"></span></p>
<h3>Facebook</h3>
<p>Zmiany, wprowadzone przez Timeline całkowicie zmieniły wygląd strony. Dotychczasowa Tablica, prezentująca wpisy jeden nad drugim została zastąpiona chronologiczną Osią czasu, z wpisami domyślnie umieszczonymi <strong>w dwóch kolumnach</strong>. Facebook zmienił również miejsce listy znajomych i dodał kilka nowych opcji.</p>
<p>Jak wpłynęły te zmiany na użytkowników serwisu? W <a href="http://mashable.com/2011/12/29/eyetracking-study-new-vs-old-profiles/#view_as_one_page-gallery_box3613" target="_blank">Mashable</a> znalazłem ciekawe porównanie.</p>
<p>Choć treści prezentowane są w odmienny sposób, użytkownicy nadal zwracają uwagę <strong>na to samo</strong> &#8211; obszary, którym poświęca się najwięcej zainteresowania zostały zaznaczone na czerwono. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się zdjęcie profilowe i najnowsze wpisy.</p>
<div id="attachment_1462" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1462" href="http://socialmedia.pl/jak-zmiany-wygladu-facebooka-i-twittera-wplynely-na-zachowania-uzytkownikow/fb-01-3/"><img class="size-full wp-image-1462" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2012/01/fb-012.jpg" alt="fb-01" width="580" height="313" /></a><p class="wp-caption-text">Na co patrzą użytkownicy? (Fot. Mashable.com)</p></div>
<p>Te same, co powyżej, dane <strong>przedstawiono w inny sposób</strong> ? rozświetlony obszar pokazuje, co widzą użytkownicy odwiedzający profil.</p>
<div id="attachment_1463" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1463" href="http://socialmedia.pl/jak-zmiany-wygladu-facebooka-i-twittera-wplynely-na-zachowania-uzytkownikow/fb-02/"><img class="size-full wp-image-1463" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2012/01/fb-02.jpg" alt="Na co patrzą użytkownicy? (Fot. Mashable.com)" width="580" height="316" /></a><p class="wp-caption-text">Na co patrzą użytkownicy? (Fot. Mashable.com)</p></div>
<p>Istotnej zmienie uległa <strong>kolejność oglądania</strong> poszczególnych elementów profilu. W przypadku Osi czasu wzrok jest kierowany w pierwszej chwili na duże zdjęcie na górze strony, a następnie na zdjęcie profilowe.</p>
<div id="attachment_1464" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1464" href="http://socialmedia.pl/jak-zmiany-wygladu-facebooka-i-twittera-wplynely-na-zachowania-uzytkownikow/fb-03/"><img class="size-full wp-image-1464" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2012/01/fb-03.jpg" alt="W jakiej kolejości użytkownicy oglądają elementy strony? (Fot. Mashable.com)" width="580" height="317" /></a><p class="wp-caption-text">W jakiej kolejności użytkownicy oglądają elementy strony? (Fot. Mashable.com)</p></div>
<p>Wpisy użytkownika oglądane są <strong>na samym końcu</strong>. To istotna różnica w stosunku do poprzedniego układu Facebooka, gdzie najpierw oglądano wpisy na Tablicy.</p>
<div id="attachment_1465" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1465" href="http://socialmedia.pl/jak-zmiany-wygladu-facebooka-i-twittera-wplynely-na-zachowania-uzytkownikow/fb-04/"><img class="size-full wp-image-1465" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2012/01/fb-04.jpg" alt="Które elementy przyciągają uwagę na dłużej? (Fot. Mashable.com)" width="580" height="315" /></a><p class="wp-caption-text">Które elementy przyciągają uwagę na dłużej? (Fot. Mashable.com)</p></div>
<p>Choć opublikowane przez użytkownika treści oglądane są na samym końcu, internauci poświęcają im <strong>znacznie więcej czasu</strong>. W poprzednim układzie było to zaledwie 0,6 sekundy. Oś czasu przyciąga wzrok na 3,9 (prawa strona) i 4,2 sekundy.</p>
<div id="attachment_1466" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1466" href="http://socialmedia.pl/jak-zmiany-wygladu-facebooka-i-twittera-wplynely-na-zachowania-uzytkownikow/fb-05a/"><img class="size-full wp-image-1466" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2012/01/fb-05a.jpg" alt="Czas poświęcony różnym częścom strony i odsetek internautów, którzy na nie spojrzeli - stary układ (Fot. Mashable.com)" width="580" height="329" /></a><p class="wp-caption-text">Czas poświęcony różnym częściom strony i odsetek internautów, którzy na nie spojrzeli - stary układ (Fot. Mashable.com)</p></div>
<div id="attachment_1467" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1467" href="http://socialmedia.pl/jak-zmiany-wygladu-facebooka-i-twittera-wplynely-na-zachowania-uzytkownikow/fb-05b/"><img class="size-full wp-image-1467" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2012/01/fb-05b.jpg" alt="Czas poświęcony różnym częścom strony i odsetek internautów, którzy na nie spojrzeli - Oś czasu (Fot. Mashable.com)" width="580" height="325" /></a><p class="wp-caption-text">Czas poświęcony różnym częścom strony i odsetek internautów, którzy na nie spojrzeli - Oś czasu (Fot. Mashable.com)</p></div>
<p>Zestawienie czasu, poświęcanego elementom strony z odsetkiem użytkowników, którzy w ogóle na nie spojrzeli, pokazuje znacznie<strong> lepszą percepcję reklam</strong>. W starym układzie dostrzegało je zaledwie 43 proc. użytkowników. Po zmianach odsetek ten znacząco wzrósł &#8211; do 63 proc.</p>
<h3>Twitter</h3>
<p>Przebudowa nie ominęła również Twittera &#8211; profil użytkownika podzielono na sekcje. Home <strong>zawiera najważniejsze informacje</strong>, świeże  wiadomości i sugestie, kogo warto obserwować. Connect to sekcja  odpowiadająca za społecznościową warstwę serwisu, a Discover  to spersonalizowane sugestie, dotyczące tego, co warto na Twitterze  zobaczyć.</p>
<div id="attachment_1476" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1476" href="http://socialmedia.pl/jak-zmiany-wygladu-facebooka-i-twittera-wplynely-na-zachowania-uzytkownikow/tw-01/"><img class="size-full wp-image-1476" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2012/01/tw-01.jpg" alt="Na co patrzą użytkownicy? (Fot. Mashable.com)" width="580" height="275" /></a><p class="wp-caption-text">Na co patrzą użytkownicy? (Fot. Mashable.com)</p></div>
<div id="attachment_1477" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1477" href="http://socialmedia.pl/jak-zmiany-wygladu-facebooka-i-twittera-wplynely-na-zachowania-uzytkownikow/tw-02/"><img class="size-full wp-image-1477" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2012/01/tw-02.jpg" alt="Na co patrzą użytkownicy? (Fot. Mashable.com)" width="580" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Na co patrzą użytkownicy? (Fot. Mashable.com)</p></div>
<p>Niezależnie od układu treści, najwięcej uwagi skupiają na sobie <strong>najświeższe tweety</strong>.</p>
<div id="attachment_1478" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1478" href="http://socialmedia.pl/jak-zmiany-wygladu-facebooka-i-twittera-wplynely-na-zachowania-uzytkownikow/tw-03/"><img class="size-full wp-image-1478" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2012/01/tw-03.jpg" alt="W jakiej kolejności uzytkownicy oglądają elementy strony? (Fot. Mashable.com)" width="580" height="283" /></a><p class="wp-caption-text">W jakiej kolejności użytkownicy oglądają elementy strony? (Fot. Mashable.com)</p></div>
<p>Poprzedni układ prowokował użytkowników do zatoczenia wzrokiem koła. Nowy zmienił sposób oglądania profilu. Choć nadal zaczynamy od nowych tweetów, oglądamy stronę <strong>przesuwając wzrok spiralnie</strong>.</p>
<div id="attachment_1479" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1479" href="http://socialmedia.pl/jak-zmiany-wygladu-facebooka-i-twittera-wplynely-na-zachowania-uzytkownikow/tw-04/"><img class="size-full wp-image-1479" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2012/01/tw-04.jpg" alt="Jak długo użytkownicy oglądają elementy strony? (Fot. Mashable.com)" width="580" height="242" /></a><p class="wp-caption-text">Jak długo użytkownicy oglądają elementy strony? (Fot. Mashable.com)</p></div>
<p>Zmiana wyglądu, podobnie jak w przypadku Facebooka, spowodowała, że użytkownicy <strong>dłużej oglądają</strong> opublikowane treści. W przypadku Twittera wzrost nie jest jednak aż tak spektakularny. Nowe wiadomości oglądaliśmy do niedawna przez, średnio, 0,6 sekundy. Po zmianach czas ten wzrósł do 1,5 sek.</p>
<div id="attachment_1480" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1480" href="http://socialmedia.pl/jak-zmiany-wygladu-facebooka-i-twittera-wplynely-na-zachowania-uzytkownikow/tw-05a/"><img class="size-full wp-image-1480" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2012/01/tw-05a.jpg" alt="Co i na jak długo przyciąga wzrok internautów? (Fot. Mashable.com)" width="580" height="328" /></a><p class="wp-caption-text">Co i na jak długo przyciąga wzrok internautów? (Fot. Mashable.com)</p></div>
<div id="attachment_1481" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1481" href="http://socialmedia.pl/jak-zmiany-wygladu-facebooka-i-twittera-wplynely-na-zachowania-uzytkownikow/tw-05b/"><img class="size-full wp-image-1481" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2012/01/tw-05b.jpg" alt="Co i na jak długo przyciąga wzrok internautów? (Fot. Mashable.com)" width="580" height="326" /></a><p class="wp-caption-text">Co i na jak długo przyciąga wzrok internautów? (Fot. Mashable.com)</p></div>
<p><strong>Skupienie uwagi użytkowników</strong> na tweetach widać zarówno w starej, jak i w nowej wersji Twittera, choć minimalnie spadła (ze 100 do 97 proc.) liczba użytkowników, którzy na nie spoglądają.</p>
<h3>Wnioski</h3>
<ul>
<li>W przypadku Twittera internauci baczniej obserwują informacje o profilu. W nowej wersji informacje te są oglądane przed zerknięciem na tweety.</li>
<li>Na Faceboou, podczas oglądania Osi  czasu wzrok przyciąga najpierw zdjęcie okładkowe, jednak użytkownicy dłużej oglądają zdjęcie właściciela profilu.</li>
<li>Oś czasu oznacza znacznie większą uwagę, poświęcaną przez użytkowników reklamom. Choć patrzą na nie przez podobny czas, w nowej wersji Facebooka dostrzega je zacznie więcej użytkowników.</li>
<li>Informacje osobiste w przypadku Osi czasu przyciągają więcej uwagi, niż w starej wersji.</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://socialmedia.pl/jak-zmiany-wygladu-facebooka-i-twittera-wplynely-na-zachowania-uzytkownikow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zdobyć więcej obserwujących w G+? 10 sprawdzonych sposobów</title>
		<link>http://socialmedia.pl/jak-zdobyc-wiecej-obserwujacych-w-g-oto-10-sprawdzonych-sposobow/</link>
		<comments>http://socialmedia.pl/jak-zdobyc-wiecej-obserwujacych-w-g-oto-10-sprawdzonych-sposobow/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Dec 2011 16:23:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Wilmowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[poradnik]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[serwisy społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[strony firmowe w Google+]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://socialmedia.pl/?p=1449</guid>
		<description><![CDATA[p>Metody zdobywania fanów czy obserwujących w serwisach społecznościowych są bardzo proste, trzeba tylko poświęcić trochę czasu. I pamiętać, że dobre posty czasem nie wystarczą.

Macie już stronę firmową w Google+. Czytaliście u nas 10 wskazówek dotyczących korzystania ze stron w Google+. Wiecie już, jak się logować, macie fajne zdjęcie w profilu, potraficie używać kręgów &#8211; a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div id="attachment_1451" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/12/580google.jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/12/580google.jpg" alt="Jak zdobywać fanów w serwisie społecznościowym Google&#39;a? (Fot. Flickr/manfrys/Lic. CC by)" width="580" height="362" class="size-full wp-image-1451" /></a><p class="wp-caption-text">Jak zdobywać fanów w serwisie społecznościowym Google'a? (Fot. Flickr/manfrys/Lic. CC by)</p></div>
<p>Metody zdobywania fanów czy obserwujących w serwisach społecznościowych są bardzo proste, trzeba tylko poświęcić trochę czasu. I pamiętać, że dobre posty czasem nie wystarczą.</p>
<p><span id="more-1449"></span></p>
<p><P>Macie już stronę firmową w Google+. Czytaliście u nas 10 wskazówek dotyczących <a href="http://socialmedia.pl/10-wskazowek-dotyczacych-korzystania-ze-stron-firmowych-w-google/">korzystania ze stron w Google+</a>. Wiecie już, jak się logować, macie fajne zdjęcie w profilu, potraficie używać kręgów &#8211; a jednak obserwujących wciąż jest jak na lekarstwo. </p>
<p><P>Ten problem ma wiele firm, które założyły strony w serwisie społecznościowym z Mountain View. Nawet jeśli są to dobrze prowadzone strony, pełne fajnych wpisów, z jakiegoś powodu ludzie nimi się nie interesują. Jak to zmienić?</P></p>
<p><P>Na to pytanie <a href="http://blog.hubspot.com/blog/tabid/6307/bid/28913/10-Guaranteed-Ways-to-Get-More-Google-Page-Followers.aspx">odpowiada HubSpot Blog</a>, który podaje 10 prostych sposobów, dzięki którym obserwujących musi zacząć przybywać. Może nie będziecie mieć od razu tysiąca ? bo w Google+ <a href="http://vbeta.pl/2011/11/29/britney-spears-kroluje-w-google-serwis-staje-sie-mainstreamowy">nawet największe gwiazdy</A> mają mniej fanów niż na Facebooku ? ale coś się ruszy. </p>
<h3>Najpierw optymalizacja i zapełnienie treścią</h3>
<p>Nie ma sensu promować żadnej strony firmowej w serwisie społecznościowym przed ustawieniem tam zdjęcia profilowego i dokonania optymalizacji w podstawowym choćby zakresie. Nie ma też sensu promować strony, na której nie ma ani jednego wpisu.</P></p>
<p><P>Nawet jeśli ktoś na taką stronę zajrzy, prawdopodobnie szybko ucieknie zniechęcony brakiem aktywności ze strony jej właściciela. Zanim więc zabierzecie się za propagowanie strony, zadbajcie o to, żeby ładnie wyglądała i zawierała przynajmniej kilka postów.</p>
<h3>Promocja w innych serwisach społecznościowych</h3>
<p><P>Macie popularnego fanpage&#8217;a na Facebooku albo profil na Twitterze śledzony przez kilka tysięcy osób? Warto z niego skorzystać i wrzucić tam informację o tym, że teraz można Was znaleźć również w Google+. Wiele osób korzysta z więcej niż jednego serwisu społecznościowego.</P></p>
<p><P>A jeśli taka reklama za pierwszym razem nie przyniesie pożądanego rezultatu, warto poczekać kilka dni i znów zachęcić fanów do śledzenia Waszej strony w Google+.</p>
<h3>Informacja w blogu o nowej stronie</h3>
<p>Jeśli prowadzicie bloga albo serwis blogopodobny, warto w nim poświęcić całą notkę nowej stronie w Google+. Taka notka powinna przede wszystkim kilka słów wyjaśnienia, czemu warto śledzić Waszą stronę firmową. Nie zapomnijcie o tym, że o linku do niej w notce! Im bardziej widocznym, tym lepiej.</P></p>
<h3>Funkcja Direct Connect</h3>
<p><P>Direct Connect to funkcja, dzięki której użytkownicy Google?a będą mogli dodać Twoją stronę do obserwowanych bezpośrednio po przejściu z wyszukiwarki (jeśli zaczną zapytanie od ?+?). Na razie nie wydaje mi się to najbardziej przydatne na świecie, ale jeśli Google+ stanie się bardziej masowym serwisem, może to przynieść Waszej stronie nowych obserwujących.</p>
<p><P>Aby zacząć korzystać z tej funkcji musicie wejść <a href="https://developers.google.com/+/plugins/badge/">tutaj</a> i skorzystać z podanego kodu.</p>
<h3>Plakietka Google+ na witrynie</h3>
<p><div id="attachment_1453" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/12/googleplus-plakietki.jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/12/googleplus-plakietki.jpg" alt="Fot. Google+" width="580" height="425" class="size-full wp-image-1453" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Google+</p></div><br />
<P>Plakietka Google+ na Waszej witrynie to podstawa. Warto ją mieć, zwłaszcza że nie zajmuje tyle miejsca co okno Facebooka. Jak uzyskać kod do niej? Najpierw kliknijcie Rozpocznij pod awatarem, a następnie wybierzcie Podłącz swoją witrynę. </p>
<p><P>Do wyboru macie kilka rodzajów plakietek oraz ikon. Warto dobrać taką, która nie będzie przeszkadzała. Pamiętajcie jednak, że całkiem mała być nie powinna, bo po prostu nie zostanie przez nikogo zauważona.</p>
<h3>Grunt to odpowiedni target</h3>
<p><P>Google po to wymyślił kręgi w swoim serwisie społecznościowym, żeby z nich korzystać. Nie zawsze warto wysyłać wszystko do wszystkich, czasem lepiej zastanowić się, kogo może zainteresować dany link. Najpierw jednak należy przydzielić osoby, które obserwujecie, do odpowiednich kręgów, stworzonych według klucza, który uznacie za najpraktyczniejszy.</P></p>
<p><P>Jeśli nie wiecie, co będzie interesowało kogo, pytajcie. Wrzucając coś na Google+, proście o komentarze osoby, których to zainteresowało. Na tej podstawie możecie stworzyć kręgi. Pamiętajcie, że do kręgów nie możecie dodawać osób, które nie dodały wcześniej Waszej strony do swoich kręgów.</p>
<h3>Udostępnianie strony </h3>
<p><div id="attachment_1454" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/12/udostepnij.jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/12/udostepnij.jpg" alt="Fot. Google+" width="580" height="299" class="size-full wp-image-1454" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Google+</p></div><br />
<P>Udostępnianie to bardzo przydatna funkcja, dzięki której wieści o istnieniu Waszej strony szybciej dotrą do zainteresowanych. Warto zachęcać obecnych obserwujących, żeby korzystali z przycisku Udostępnij stronę, znajdującym się pod Waszym awatarem. Wystarczy zwyczajnie ich prosić o udostępnianie strony i postów na stronie, jeśli uważają, że warto.</P></p>
<p><P>To naprawdę działa, bo dzięki temu wieści o Waszej stronie w Google+ docierają do osób, które nie miały pojęcia o jej istnieniu.</p>
<h3>Treść też się liczy</h3>
<p><P>Sztuczki sztuczkami, a i tak najważniejsza pozostaje interesująca treść. Jeśli wrzucane przez Was linki i inne treści są nieciekawe, Wasza strona nigdy nie stanie się popularna. Dlatego warto zadbać o to, żeby obserwujący mogli u Was znaleźć coś, czego nie znajdą gdzie indziej.</p>
<p><P>Należy też zwracać uwagę na to, które treści wywołują najwięcej odzewu i są najczęściej komentowane, a następnie dawać swoim fanom to, czego chcą.</p>
<h3>Pamiętajcie o obrazkach</h3>
<p><P>Pewnie już zauważyliście, że Google+ stawia na kulturę obrazkową. Warto się dostosować i zacząć to wykorzystywać. Klipy wideo, zdjęcia, wykresy i wszelkie wizualizacje graficzne ? to użytkownicy Google+ i Facebooka lubią najbardziej. Długie wywody napisane małymi literkami już tak łatwo do nich nie trafiają. Warto mieć to na uwadze.</p>
<h3>Korzystajcie ze Spotkań</h3>
<p><P>Spotkania (Hangouts) to jedna z najciekawszych funkcji Google+. Strony firmowe nie od początku mogły z niej korzystać, ale już mogą. Jest to wideoczat, za pomocą którego komunikować może się jednocześnie 10 osób (a jeszcze więcej może oglądać ich dyskusję). Można go wykorzystywać do kontaktu z podwładnymi albo współpracownikami.</p>
<p><P>Korzystanie ze Spotkań jest bardzo proste: wystarczy do Spotkania dołączyć albo je stworzyć, a następnie określić rozmówców.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://socialmedia.pl/jak-zdobyc-wiecej-obserwujacych-w-g-oto-10-sprawdzonych-sposobow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Eyetracking i serwisy społecznościowe. Co przyciąga uwagę internautów?</title>
		<link>http://socialmedia.pl/eyetracking-i-serwisy-spolecznosciowe-co-przyciaga-uwage/</link>
		<comments>http://socialmedia.pl/eyetracking-i-serwisy-spolecznosciowe-co-przyciaga-uwage/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov 2011 23:00:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Michalik</dc:creator>
				<category><![CDATA[newsy]]></category>
		<category><![CDATA[poradnik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://socialmedia.pl/?p=1415</guid>
		<description><![CDATA[Na co zwracają uwagę internauci, odwiedzający profil na Facebooku czy w innym serwisie społecznościowym? Odpowiedzi na to pytanie dostarczyły badania, przeprowadzone wspólnie przez Mashable i EyeTrackShop. Jakie są ich wyniki?
Badania przeprowadzono na grupie, liczącej 30 osób, prezentując w 10-sekundowych odstępach profile w serwisach Facebook, Google+, LinkedIn, Flickr, YouTube, Klout, Reddit, Digg, Tumblr, Twitter, StumbleUpon i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1417" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1417" href="http://socialmedia.pl/eyetracking-i-serwisy-spolecznosciowe-co-przyciaga-uwage/smi/"><img class="size-full wp-image-1417" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/smi.jpg" alt="Gdzie kierują swój wzrok użytkownicy serwisów społecznościowych? (Fot. Flickr/SMI Eye Tracking/Lic. CC by)" width="580" height="362" /></a><p class="wp-caption-text">Gdzie kierują swój wzrok użytkownicy serwisów społecznościowych? (Fot. Flickr/SMI Eye Tracking/Lic. CC by)</p></div>
<p>Na co zwracają uwagę internauci, odwiedzający profil na Facebooku czy w innym serwisie społecznościowym? Odpowiedzi na to pytanie dostarczyły badania, przeprowadzone wspólnie przez <a href="http://mashable.com/2011/11/30/social-profile-eye-tracking/#view_as_one_page-gallery_box3273" target="_blank">Mashable</a> i EyeTrackShop. Jakie są ich wyniki?<span id="more-1415"></span></p>
<p>Badania przeprowadzono na grupie,<strong> liczącej 30 osób</strong>, prezentując w 10-sekundowych odstępach profile w serwisach Facebook, Google+, LinkedIn, Flickr, YouTube, Klout, Reddit, Digg, Tumblr, Twitter, StumbleUpon i Pinterest.</p>
<p>Organizatorzy testów przyznają, że<strong> metodologia badań nie jest doskonała</strong>. Grupa użytkowników, biorących w nim udział była dość nieliczna, a w niektórych przypadkach mogło dojść do przekłamań, spowodowanych skupieniem uwagi nie na powtarzalnym elemencie, ale na unikalnej, atrakcyjnej treści.</p>
<p>Mimo tego udało się zebrać informacje, które pozwalają na postawienie kilku wniosków:</p>
<ul>
<li>Zdjęcie profilowe <strong>ma kluczowe znaczenie</strong>. W serwisach takich jak Klout, Facebook czy StumbleUpon to właśnie zdjęcie przyciągało najwięcej uwagi. Warto przy tym zauważyć, że zdjęcie znajduje się tam w miejscu tradycyjnie skupiającym uwagę użytkowników &#8211; w lewym górnym rogu.</li>
<li>W przypadku LinkedIn <strong>stanowisko przyciągało więcej uwagi</strong> od zdjęcia użytkownika i od czegokolwiek innego na stronie. Profesjonalny charakter serwisu znalazł odzwierciedlenie w zachowaniu użytkowników: nieważne, jak wyglądasz i jakie filmy lubisz. Istotne, czym się teraz zajmujesz.</li>
<li>Elementem niezmiennie przyciągającym uwagę jest lista znajomych. Niezależnie od serwisu <strong>wykaz kontaktów użytkownika</strong> cieszy się duży zainteresowaniem.</li>
<li>Wygrywa <strong>treść na górze</strong>. Trudno nazwać ten wniosek jakimkolwiek odkryciem &#8211; jest to raczej potwierdzenie znanych od lat zasad. Im jakieś treści znajdują się niżej na stronie, tym mniej osób zechce na nie spojrzeć.</li>
</ul>
<p>Jak w praktyce przedstawiało się <strong>zainteresowanie użytkowników</strong> elementami stron?</p>
<h3>Facebook</h3>
<p>W przypadku Facebooka najwięcej uwagi skupia zdjęcie właściciela profilu i pierwszy wpis od góry.</p>
<div id="attachment_1422" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1422" href="http://socialmedia.pl/eyetracking-i-serwisy-spolecznosciowe-co-przyciaga-uwage/facebook1-3/"><img class="size-full wp-image-1422" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/facebook12.jpg" alt="Eyetracking - Facebook (Fot. Mashable)" width="580" height="398" /></a><p class="wp-caption-text">Eyetracking - Facebook (Fot. Mashable)</p></div>
<p>Choć najwięcej uwagi skupiało na sobie zdjęcie, użytkownicy początkowo patrzyli na coś innego &#8211; wzrok kierowali na środek strony.</p>
<div id="attachment_1423" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1423" href="http://socialmedia.pl/eyetracking-i-serwisy-spolecznosciowe-co-przyciaga-uwage/facebook2/"><img class="size-full wp-image-1423" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/facebook2.jpg" alt="Eyetracking - Facebook (Fot. Mashable)" width="580" height="394" /></a><p class="wp-caption-text">Eyetracking - Facebook (Fot. Mashable)</p></div>
<h3>Google+</h3>
<p>Serwis społecznościowy Google&#8217;a zaskakuje &#8211; zdjęcie właściciela profilu przyciąga wyjątkowo mało uwagi.</p>
<div id="attachment_1426" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1426" href="http://socialmedia.pl/eyetracking-i-serwisy-spolecznosciowe-co-przyciaga-uwage/google1/"><img class="size-full wp-image-1426" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/google1.jpg" alt="Eyetracking - Google+ (Fot. Mashable)" width="580" height="393" /></a><p class="wp-caption-text">Eyetracking - Google+ (Fot. Mashable)</p></div>
<p>Podobnie jak na Facebooku, użytkownicy rozpoczynali oglądanie profilu od środka strony. Ich wzrok spoczywał w tym miejscu nieco dłużej, niż na Facebooku &#8211; niemal 6 sekund.</p>
<div id="attachment_1427" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1427" href="http://socialmedia.pl/eyetracking-i-serwisy-spolecznosciowe-co-przyciaga-uwage/google2/"><img class="size-full wp-image-1427" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/google2.jpg" alt="Eyetracking - Google+ (Fot. Mashable)" width="580" height="394" /></a><p class="wp-caption-text">Eyetracking - Google+ (Fot. Mashable)</p></div>
<h3>LinkedIn</h3>
<p>W tym serwisie jeden element wyróżnia się wyjątkowym magnetyzmem. Użytkownicy patrzą przede wszystkim na zajmowane stanowisko.</p>
<div id="attachment_1428" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1428" href="http://socialmedia.pl/eyetracking-i-serwisy-spolecznosciowe-co-przyciaga-uwage/linkedin1/"><img class="size-full wp-image-1428" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/linkedin1.jpg" alt="Eyetracking - LinkedIn (Fot. Mashable)" width="580" height="394" /></a><p class="wp-caption-text">Eyetracking - LinkedIn (Fot. Mashable)</p></div>
<div id="attachment_1429" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1429" href="http://socialmedia.pl/eyetracking-i-serwisy-spolecznosciowe-co-przyciaga-uwage/linkedin2/"><img class="size-full wp-image-1429" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/linkedin2.jpg" alt="Eyetracking - LinkedIn (Fot. Mashable)" width="580" height="394" /></a><p class="wp-caption-text">Eyetracking - LinkedIn (Fot. Mashable)</p></div>
<h3>Twitter</h3>
<p>W porównaniu z innymi serwisami, w przypadku Twittera atrakcyjna okazuje się również dolna część strony.</p>
<div id="attachment_1430" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1430" href="http://socialmedia.pl/eyetracking-i-serwisy-spolecznosciowe-co-przyciaga-uwage/twitter1/"><img class="size-full wp-image-1430" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/twitter1.jpg" alt="Eyetracking - Twitter (Fot. Mashable)" width="580" height="394" /></a><p class="wp-caption-text">Eyetracking - Twitter (Fot. Mashable)</p></div>
<div id="attachment_1431" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1431" href="http://socialmedia.pl/eyetracking-i-serwisy-spolecznosciowe-co-przyciaga-uwage/twitter2/"><img class="size-full wp-image-1431" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/twitter2.jpg" alt="Eyetracking - Twitter (Fot. Mashable)" width="580" height="394" /></a><p class="wp-caption-text">Eyetracking - Twitter (Fot. Mashable)</p></div>
<p>Rezultaty testów dla innych, <strong>mniej popularnych w Polsce</strong> serwisów, można znaleźć na <a href="http://mashable.com/2011/11/30/social-profile-eye-tracking/#view_as_one_page-gallery_box3273" target="_blank">tej stronie</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://socialmedia.pl/eyetracking-i-serwisy-spolecznosciowe-co-przyciaga-uwage/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>WordPress.com wprowadza własny system reklam dla blogerów</title>
		<link>http://socialmedia.pl/wordpress-com-wprowadza-wlasny-system-reklam-dla-blogerow/</link>
		<comments>http://socialmedia.pl/wordpress-com-wprowadza-wlasny-system-reklam-dla-blogerow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov 2011 17:33:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Wilmowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[newsy]]></category>
		<category><![CDATA[blogi]]></category>
		<category><![CDATA[platformy blogowe]]></category>
		<category><![CDATA[reklamy]]></category>
		<category><![CDATA[WordAds]]></category>
		<category><![CDATA[WordPress]]></category>
		<category><![CDATA[WordPress.com]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://socialmedia.pl/?p=1412</guid>
		<description><![CDATA[P>WordPress.com wprowadza WordAds, czyli reklamy, które pozwolą blogerom zarabiać na tym, co piszą. Czy uda się stworzyć dobrą alternatywę dla AdSense?
Własny system reklam dla blogerów wprowadza WordPress.com (uwaga, nie dotyczy to WordPress.org!) we współpracy z gigantem reklamowym Federated Media. Nowość przedstawiono w oficjalnym blogu WordPressa.
John Burke z WordPressa tak pisze o reklamach:
Długo opieraliśmy się reklamom, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div id="attachment_1413" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/580bloger.jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/580bloger.jpg" alt="Na blogowaniu można zarobić (Fot. Flickr/Wesley Fryer/Lic. CC by-sa)" width="580" height="362" class="size-full wp-image-1413" /></a><p class="wp-caption-text">Na blogowaniu można zarobić (Fot. Flickr/Wesley Fryer/Lic. CC by-sa)</p></div><P>WordPress.com wprowadza WordAds, czyli reklamy, które pozwolą blogerom zarabiać na tym, co piszą. Czy uda się stworzyć dobrą alternatywę dla AdSense?</P><span id="more-1412"></span></p>
<p><P>Własny system reklam dla blogerów <a href="http://thenextweb.com/media/2011/11/29/wordpress-launches-wordads-to-help-you-make-money-from-your-blog/">wprowadza WordPress.com</a> (uwaga, nie dotyczy to WordPress.org!) we współpracy z <B>gigantem reklamowym Federated Media</B>. Nowość przedstawiono <a href="http://en.blog.wordpress.com/2011/11/29/wordads/">w oficjalnym blogu WordPressa</a>.</p>
<p><P>John Burke z WordPressa tak pisze o reklamach:</p>
<blockquote><p>Długo opieraliśmy się reklamom, ponieważ to, co widzieliśmy, nie było w zbyt dobrym guście. Wydaje się, że <B>standardem był AdSense Google&#8217;a</B>, co było smutne. Poświęcacie waszym blogom mnóstwo czasu i wysiłku, więc zasługujecie na coś lepszego.</p></blockquote>
<p>Burke chwali się, że na WordPressie codziennie powstaje <B>50 tys. blogów każdego dnia</b>. To nieprawdopodobna liczba, nie ma co się więc dziwić, że właściciele platformy postanowili dać zarobić blogerom i przy okazji zarobić sami.</p>
<p><P>Co zrobić, żeby zacząć zarabiać na blogu wordpressowym? Najpierw należy wypełnić formularz, który jest dostępny <a href="http://en.wordpress.com/apply-for-wordads/">tutaj</A>). Do programu nie może należeć każdy. Akceptowane będą te zgłoszenia, których autorzy <B>spełniają kilka warunków</B>. Te warunki to: własna domena, odpowiednio wysoki ruch na stronie, kontent angażujący czytelników, a także odpowiedni język zamieszczanych treści.</P></p>
<p><P>Co to w praktyce oznacza? Nie wiadomo. Nigdzie nie podano, <B>jaki język jest właściwy</b> ani ilu czytelników czy komentarzy na blogu należy mieć, żeby móc skorzystać z dobrodziejstw WordAds.</P></p>
<p><P>Na pewno jednak jest to bardzo ciekawa propozycja dla osób, które blogują na WordPressie. Czy ciekawsza niż AdSense, nie wiem &#8211; ale niemal wszystko jest lepsze od AdSense. Warto jednak zauważyć, że wreszcie jest <B>szansa na konkurencję na rynku</B>. Czyli w efekcie i tak zwycięzcami będą blogerzy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://socialmedia.pl/wordpress-com-wprowadza-wlasny-system-reklam-dla-blogerow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Strony firmowe w Google+ będą mogły mieć kilku administratorów</title>
		<link>http://socialmedia.pl/google-potwierdza-strony-firmowe-beda-mogly-miec-kilku-administratorow/</link>
		<comments>http://socialmedia.pl/google-potwierdza-strony-firmowe-beda-mogly-miec-kilku-administratorow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Nov 2011 20:16:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Wilmowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[newsy]]></category>
		<category><![CDATA[fanpage]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[serwisy społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[strony firmowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://socialmedia.pl/?p=1408</guid>
		<description><![CDATA[P>Denerwuje Cię, że nie możesz przekazać kierowania stroną firmową w Google+ swojemu podwładnemu? Już niedługo będziesz mógł. Mountain View zapowiada, że wprowadzi opcję wielu administratorów.
Właścicielom fanpage&#8217;ów w serwisie Google+ do szczęścia brakuje wielu rzeczy. Ale największą chyba bolączką jest to, że stroną może zajmować się tylko i wyłącznie ta osoba, która ją założyła. Nie można [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div id="attachment_1407" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/580admini.jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/580admini.jpg" alt="Bo jeden admin to czasem za mało (Fot. Flickr/ahenobarbus/Lic. CC by)" width="580" height="362" class="size-full wp-image-1407" /></a><p class="wp-caption-text">Bo jeden admin to czasem za mało (Fot. Flickr/ahenobarbus/Lic. CC by)</p></div><P>Denerwuje Cię, że nie możesz przekazać kierowania stroną firmową w Google+ swojemu podwładnemu? Już niedługo będziesz mógł. Mountain View zapowiada, że wprowadzi opcję wielu administratorów.</P><span id="more-1408"></span></p>
<p>Właścicielom fanpage&#8217;ów w serwisie Google+ do szczęścia brakuje wielu rzeczy. Ale największą chyba bolączką jest to, że stroną może zajmować się tylko i wyłącznie <b>ta osoba, która ją założyła</B>. Nie można podzielić się z kimś administrowaniem stroną, nie można też jej oddać innemu użytkownikowi Google+.</p>
<p>Mountain View na szczęście <B>zdaje sobie sprawę z istnienia tego problemu</B> i obiecuje, że się nim zajmie. Jak <a href="http://thenextweb.com/google/2011/11/18/google-confirms-pages-getting-multi-admin-and-ownership-transfer/">informuje The Next Web</A>, Google+ otrzymał mnóstwo próśb od organizacji pozarządowych, dotyczących stron firmowych. Opcję kilku administratorów i możliwość transferowania własności strony wymieniano najczęściej. </P></p>
<p>Nie da się ukryć, że bardzo by się te funkcje przydały. <B>Mniejsze firmy</B> na razie jakoś sobie z tym radzą: właściciel i tak robi wszystko, więc równie dobrze może administrować stroną firmową w Google+. Co jednak jeśli zechce pojechać na wakacje? </p>
<p>Dla dużych firm, które <B>mają całe zespoły osób</B>, zajmujące się w konkretnych godzinach promowaniem ich w Internecie, fanpage w Google+ jest czymś niesamowicie niewygodnym. Bo jak nim administrować na dłuższą metę, skoro tylko jedna osoba może to robić? Trudno żeby pracowała 24 godziny na dobę.</p>
<p><P>Poważny problem może też stanowić <b>brak możliwości przekazania strony</b> komuś innemu. Wyobraźmy sobie, że mamy świetny start-up, który po kilku miesiącach kupuje jakaś duża firma z branży IT. Firma ta chciałaby mieć też dostęp do konta w Google+, a tu nijak się nie da.</p>
<p>Dlatego też Google+ powinien nie tylko zdawać sobie sprawę z istnienia tych problemów, ale też <B>rozwiązać je jak najszybciej</b>. Najlepiej zanim odstraszy potencjalnych użytkowników biznesowych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://socialmedia.pl/google-potwierdza-strony-firmowe-beda-mogly-miec-kilku-administratorow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>10 wskazówek dotyczących korzystania ze stron firmowych w Google+</title>
		<link>http://socialmedia.pl/10-wskazowek-dotyczacych-korzystania-ze-stron-firmowych-w-google/</link>
		<comments>http://socialmedia.pl/10-wskazowek-dotyczacych-korzystania-ze-stron-firmowych-w-google/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Nov 2011 21:43:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Wilmowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[poradnik]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[serwisy społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[strona firmowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://socialmedia.pl/?p=1388</guid>
		<description><![CDATA[p>Coraz więcej mniejszych i większych biznesów zakłada sobie strony na Google+, ale niewiele osób naprawdę potrafi z nich korzystać. Mamy 10 wskazówek dotyczących korzystania z serwisu.

Proste porady dotyczące używania Google+ opublikował serwis Mashable. Teoretycznie nie ma tu niczego, do czego przeciętny użytkownik nie doszedłby sam po spędzeniu jakiegoś czasu z serwisem. W praktyce niektóre z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1400" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/580wszedzie.jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/580wszedzie.jpg" alt="Masz firmę? Musisz być obecny na każdym monitorze! (Fot. Flickr/Sean MacEntee/Lic. CC by)" width="580" height="362" class="size-full wp-image-1400" /></a><p class="wp-caption-text">Masz firmę? Musisz być obecny na każdym monitorze! (Fot. Flickr/Sean MacEntee/Lic. CC by)</p></div>
<p>Coraz więcej mniejszych i większych biznesów zakłada sobie strony na Google+, ale niewiele osób naprawdę potrafi z nich korzystać. Mamy 10 wskazówek dotyczących korzystania z serwisu.</p>
<p><span id="more-1388"></span></p>
<p>Proste porady dotyczące używania Google+ <a href="http://mashable.com/2011/11/09/google-plus-brand-pages-tips/">opublikował serwis Mashable</A>. Teoretycznie nie ma tu niczego, do czego przeciętny użytkownik nie doszedłby sam po spędzeniu jakiegoś czasu z serwisem. W praktyce niektóre z wymienionych niżej użytecznych funkcji są na tyle ukryte &#8211; zwłaszcza dla kogoś, kto dużo czasu spędzał, budując facebookowego fanpage&#8217;a &#8211; że warto skorzystać z poniższego poradnika i upewnić się, że wszystko zostało dostrzeżone.</p>
<p></p>
<h3>Zaloguj się na swoją stronę</h3>
<p></p>
<p>Wbrew pozorom nie jest to takie proste, zwłaszcza jeśli jesteś przyzwyczajony do Facebooka. W Google+ nie jesteś jednocześnie zalogowany na swoim profilu prywatnym i stronie firmowej &#8211; możesz się co najwyżej między nimi przełączać.</P></p>
<p>Jak to się robi? Zaloguj się na swój profil prywatny i wejdź na stronę główną (czyli po prostu kliknij logo Google+ w lewym górnym rogu). Obok awatara, pod Twoim imieniem znajdziesz rozwijane menu. Otwórz je, a następnie kliknij nazwę swojej strony.</P></p>
<p><P>Jeśli potem będziesz chciał wrócić na swój profil prywatny, przelogujesz się dokładnie w ten sam sposób.</p>
<p><div id="attachment_1389" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus01.jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus01.jpg" alt="Fot. Google+" width="580" height="282" class="size-full wp-image-1389" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Google+</p></div><br />
</p>
<h3>Dodaj ludzi i strony do swoich kręgów</h3>
<p></p>
<p>Osób prywatnych nie można dodać do kręgów strony firmowej, chyba że te osoby dodały już tę stronę do swoich kręgów. Aby sprawdzić, kto to zrobił, kliknij Kręgi i Osoby, które dodały ciebie. Teraz i Ty możesz dodać te osoby do swoich kręgów.</p>
<p><P>Dużo prościej wygląda sprawa z innymi stronami firmowymi &#8211; każdą możesz dodać do któregokolwiek ze swoich kręgów. Tak ja to właśnie zrobiłem ze stroną &#8220;Gazety Wyborczej&#8221;.</p>
<p><div id="attachment_1390" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus02.jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus02.jpg" alt="Fot. Google+" width="580" height="272" class="size-full wp-image-1390" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Google+</p></div><br />
</p>
<h3>Podaj znajomym URL Twojej strony</h3>
<p></p>
<p>Chciałbyś podać znajomym adres swojej strony, ale nie umiesz go znaleźć? To proste: musisz kliknąć Rozpocznij pod awatarem swojej strony. Jest tam kilka przydatnych informacji, a wśród nich sekcja Daj znać innym. Właśnie tam znajdziesz swój URL.</P></p>
<p>Kiedy już bardziej zaprzyjaźnisz się z Google+, zapewne nie będzie Ci to potrzebne &#8211; wystarczy adres w pasku URL w przeglądarce, z którego usuniesz wszystko, co niepotrzebne.</p>
<p><div id="attachment_1391" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus03.jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus03.jpg" alt="Fot. Google+" width="580" height="216" class="size-full wp-image-1391" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Google+</p></div><br />
</p>
<h3>Pozbądź się niepotrzebnych funkcji</h3>
<p></p>
<p>Nie zamierzasz wrzucać na swoją stronę plików wideo albo zdjęć? Możesz łatwo pozbyć się niepotrzebnych kart na swojej stronie. Musisz kliknąć Edytuj profil, a następnie odznaczyć Zdjęcia albo Wideo &#8211; w zależności od tego, czego nie chcesz na swojej stronie.</p>
<p>Możesz też oczywiście ukryć obie te funkcje.</P></p>
<p><div id="attachment_1392" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus04.jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus04.jpg" alt="Fot. Google+" width="580" height="194" class="size-full wp-image-1392" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Google+</p></div><br />
</p>
<h3>Spraw, żeby można było trafić na Twoją stronę w Google+</h3>
<p></p>
<p>Chcesz, żeby użytkownicy Twojej witryny lub/i przeglądarki Google w łatwy sposób mogli trafić na Twoją stronę w Google+? Google oferuje przeróżne plakietki, które możesz umieścić na swojej witrynie. Żeby uzyskać kod znów kliknij Rozpocznij pod awatarem, a następnie wybierz Podłącz swoją witrynę.</p>
<p>Pamiętaj także o funkcji Direct Connect, dzięki której użytkownicy Google&#8217;a będą mogli dodać Twoją stronę do obserwowanych bezpośrednio po przejściu z wyszukiwarki (jeśli  zaczną zapytanie od &#8220;+&#8221;). Aby zacząć korzystać z tej funkcji wejdź <a href="https://developers.google.com/+/plugins/badge/">tutaj</a> i skorzystaj z podanego kodu.</P></p>
<p><div id="attachment_1393" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus05.jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus05.jpg" alt="Fot. Google+" width="580" height="425" class="size-full wp-image-1393" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Google+</p></div><br />
</p>
<h3>Zablokuj wpis, jeśli nie chcesz, żeby się rozprzestrzeniał</h3>
<p></p>
<p>Chciałbyś coś napisać do konkretnego kręgu, ale boisz się, żeby nie rozeszło się to szerzej? Google+ ma i na to radę. Zanim udostępnisz wpis wybranemu kręgowi, kliknij małą strzałkę pod czterema ikonami po prawej. Wybierz Zablokuj ten wpis &#8211; i gotowe. Adresaci nie będą mogli go dalej udostępniać.</p>
<p>Oczywiście ktoś może po prostu skopiować wpis i wkleić go, gdzie zechce. Jest to więc bardziej sposób na zasugerowanie osobom z danego kręgu, żeby nie &#8220;podawały dalej&#8221; niż faktyczne zabezpieczenie. Jeśli chcesz powiedzieć coś, co nie powinno rozprzestrzenić się w Internecie, lepiej skorzystaj z innych kanałów komunikacji niż Google+.</p>
<p><div id="attachment_1394" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus06.jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus06.jpg" alt="Fot. Google+" width="580" height="328" class="size-full wp-image-1394" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Google+</p></div><br />
</p>
<h3>Ukryj informację, ilu masz obserwujących</h3>
<p></p>
<p>Dopiero budujesz swoją stronę i nie chcesz, żeby potencjalni użytkownicy wiedzieli, że masz mało obserwujących? Da się zrobić. Musisz tylko kliknąć Zmień osoby widoczne tutaj pod swoim awatarem, tam, gdzie widzisz kręgi. Teraz wybierz opcję ukrywania informacji, ile osób dodało Cię do swoich kręgów.</p>
<p><div id="attachment_1395" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus07.jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus07.jpg" alt="Fot. Google+" width="580" height="242" class="size-full wp-image-1395" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Google+</p></div><br />
</p>
<h3>Dodaj polecane linki</h3>
<p></p>
<p>Chcesz, żeby użytkownicy Google+ zaglądali na Twoją witrynę albo zaczęli Cię śledzić na Facebooku? Możesz dodać odpowiedni link w swoim profilu. Aby to zrobić kliknij O mnie, a następnie Edytuj profil. Tam możesz wypełnić pola Witryna internetowa, a także Polecane linki.</p>
<p>Koniecznie wypełnij to wszystko, zwłaszcza że Google+ w żaden sposób nie ogranicza Cię w tym zakresie.</p>
<p><div id="attachment_1396" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus08.jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus08.jpg" alt="Fot. Google+" width="580" height="193" class="size-full wp-image-1396" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Google+</p></div><br />
</p>
<h3>Używaj kręgów</h3>
<p></p>
<p>Po to Google+ stworzył kręgi, żeby ich używać. Niezależnie od tego, jak pogrupujesz ludzi w swoich kręgach, przyłóż się do tego. Warto, żeby do każdego trafiało to, co go interesuje. Dzięki temu osoby obserwujące Twoją stronę nie będą się denerwować, że dostają niepotrzebne informacje, i chętniej będą komentować Twoje wpisy.</p>
<p>Aby stworzyć nowe kręgi, wejdź w Kręgi i najedź na Upuść tutaj, aby utworzyć krąg. Teraz wystarczy wymyślić nazwę i wybrać osoby, które będą w tym kręgu się znajdować.</P></p>
<p><div id="attachment_1397" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus09.jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus09.jpg" alt="Fot. Google+" width="580" height="297" class="size-full wp-image-1397" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Google+</p></div><br />
</p>
<h3>Fajne zdjęcia w profilu</h3>
<p></p>
<p>Wydaje Ci się, że rząd pięciu zdjęć u góry w profilach Google+ nie jest nikomu do niczego potrzebny? Błąd. Właśnie tutaj możesz pokazać, że jesteś kreatywny i zachęcić użytkownika do śledzenia poczynań Twojej strony.</p>
<p><P>Właściciele profili prywatnych <a href="http://vbeta.pl/2011/07/26/jak-ciekawie-przerobic-profil-na-google-zobacz-najciekawsze-pomysly-top-10">pokazali</A>, jak można się bawić zdjęciami. Nie ma powodu, dla którego firmy nie miałyby robić tego samego. Zwłaszcza że firmom powinno szczególnie zależeć na tym, żeby ich strony przyciągały użytkowników.</p>
<p><div id="attachment_1405" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus10..jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/gplus10..jpg" alt="Fot. Google+" width="580" height="171" class="size-full wp-image-1405" /></a><p class="wp-caption-text">Fot. Google+</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://socialmedia.pl/10-wskazowek-dotyczacych-korzystania-ze-stron-firmowych-w-google/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego warto założyć stronę firmową w Google+?</title>
		<link>http://socialmedia.pl/dlaczego-warto-zalozyc-strone-firmowa-w-google/</link>
		<comments>http://socialmedia.pl/dlaczego-warto-zalozyc-strone-firmowa-w-google/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Nov 2011 15:21:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Wilmowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[serwisy społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[strona firmowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://socialmedia.pl/?p=1384</guid>
		<description><![CDATA[p>Już można zakładać strony firmowe w Google+. Mimo że społecznościówka z Mountain View nie jest tak popularna jak Facebook, obecność w niej może się przydać do promocji marki.

Choć strony firmowe w Google+ można mieć od zaledwie dwóch dni, amerykańskie marki już tam są obecne. Część skorzystała z możliwości założenia sobie konta testowego, inne rzuciły się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div id="attachment_1385" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/580gugiel.jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/580gugiel.jpg" alt="Czemu warto promować się w Google+? (Fot. Flickr/alexanderson/Lic. CC by )" width="580" height="382" class="size-full wp-image-1385" /></a><p class="wp-caption-text">Czemu warto promować się w Google+? (Fot. Flickr/alexanderson/Lic. CC by )</p></div>
<p>Już można zakładać <a href="http://vbeta.pl/2011/11/08/rywalizacja-zfacebookiem-sie-zaostrza-strony-firmowe-dostepne-wgoogle">strony firmowe</a> w Google+. Mimo że społecznościówka z Mountain View nie jest tak popularna jak Facebook, obecność w niej może się przydać do promocji marki.</p>
<p><span id="more-1384"></span></p>
<p>Choć strony firmowe w Google+ można mieć od zaledwie dwóch dni, <B>amerykańskie marki</b> <a href="http://www.readwriteweb.com/archives/day_1_of_google_pages.php">już tam są obecne</a>. Część skorzystała z możliwości założenia sobie konta testowego, inne rzuciły się zakładać je po oficjalnym otwarciu. </p>
<p><P>Amerykańskie serwisy technologiczne <a href="http://mashable.com/2011/11/08/google-plus-brand-page-verification">donoszą</A>, że w serwisie zapanował Dziki Zachód. Ponieważ <B>nie ma obowiązku weryfikacji</b>, pod znaną markę podszyć się może każdy. Można też tworzyć &#8220;nieoficjalne fanpage&#8217;e&#8221; &#8211; jak <a href="https://plus.google.com/115396323336027965252/posts">ten Coca-Coli</a>. Efekt jest taki, że zwykli użytkownicy się gubią, a firmy muszą walczyć z fake&#8217;ami. </p>
<p><B>Polskich marek</B> na razie ten problem jednak nie dotyczy, bo po prostu ich nie ma. Próbowałem znaleźć w Google+ strony <a href="http://vbeta.pl/2011/08/26/najwieksze-marki-na-facebooku-%E2%80%93-polskie-izagraniczne">najpopularniejszych polskich marek na Facebooku</a> &#8211; i musiałem się poddać. Nie ma Demotywatorów, nie ma Croppa czy House&#8217;a. <a href="https://plus.google.com/109330620499162621298/posts">Serce i rozum</a> jest, ale na razie nie widać żadnej aktywności. Allegro? No cóż, nazwa <a href="https://plus.google.com/107577155063292692775/posts">już zajęta</a>. I to wcale nie przez najpopularniejszą polską platformę aukcyjną.</p>
<p><P>Znanych marek nie ma, są za to <B>blogi i małe firmy</B>. Czyli ci, którym nie przeszkadza fakt, że Google+ ma &#8220;tylko&#8221; 40 mln użytkowników &#8211; bo po prostu nie pogardzą żadnym dodatkowym kliknięciem. </p>
<p><P>W chwili obecnej <B>chęć bycia obecnym wszędzie</b> to najważniejszy powód, który może popchnąć firmę do ruszenia ze stroną w Google+. W interesie Mountain View jest sprawienie, żeby pojawiały się kolejne powody.</P></p>
<p><P>Pamiętajmy, że Google jest właścicielem <B>najpotężniejszej wyszukiwarki świata</b>, w której każdy chce być jak najwyżej. Mountain View na pewno to będzie wykorzystywać, coraz bardziej integrując Google+ z wyszukiwaniem.</p>
<p><P>Są już ponoć plany wprowadzenia stron Google+ na wysokich pozycjach <B>w wynikach wyszukiwania</b>, &#8220;tam gdzie to będzie uzasadnione&#8221;. Brzmi to enigmatycznie, ale bardzo atrakcyjnie.</p>
<p><P>Potężną bronią może okazać się narzędzie <B>Direct Connect</b> &#8211; czyli możliwość wejścia na profil w Google+ z prosto z wyszukiwarki, jeśli wpiszemy przed wyszukiwaną nazwą znak &#8220;+&#8221;. Dlaczego? Ponieważ użytkownicy będą przyzwyczajani do wpisywania tego &#8220;+&#8221;. A kiedy już wejdą na promowany w Google&#8217;u fanpage, być może też założą sobie konto w serwisie?</p>
<p><P>Jeśli będziecie więc zakładać swojej firmie profil w Google+ (możecie to zrobić <a href="http://www.google.com/+/business/index.html">tutaj</A>), nie zapomnijcie o funkcji Direct Connect. Instrukcje dotyczące jej dodania znajdziecie <a href="https://developers.google.com/+/plugins/badge/">tutaj</a>.</p>
<p><P>Ale konto firmowe w Google+ może przynieść jego właścicielowi coś więcej niż lepsza obecność w wyszukiwarce. Domyślnie zostały stworzone kręgi na stronach marek. Jeden z nich to Członkowie zespołu. Małe przedsiębiorstwo, zwłaszcza z branży IT, spokojnie mogłoby używać tego kręgu do <B>komunikacji wewnętrznej</b> &#8211; pod warunkiem że Google da nam czat.</p>
<p><P>W ogóle wiele zależy od tego, z jakimi usługami Google zechce <B>zintegrować profile w Google+</b>. Mountain View możliwości ma wiele i prędzej czy później zacznie z nich korzystać. Wtedy może się okazać, że Facebook przestaje być konkurencyjny, a wszystkie firmy uciekają do Google+.</p>
<p><P>Warto je wyprzedzić i założyć stronę już teraz. Nie kosztuje to wiele wysiłku, a w przyszłości może się przydać. A jeśli nawet nie, to najwyżej za rok ją po prostu zamkniecie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://socialmedia.pl/dlaczego-warto-zalozyc-strone-firmowa-w-google/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>5 typów facebookowych fanów, których potrzebuje każda firma</title>
		<link>http://socialmedia.pl/5-typow-facebookowych-fanow-ktorych-potrzebuje-kazda-firma/</link>
		<comments>http://socialmedia.pl/5-typow-facebookowych-fanow-ktorych-potrzebuje-kazda-firma/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Nov 2011 17:33:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Wilmowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[poradnik]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[fani]]></category>
		<category><![CDATA[fanpage]]></category>
		<category><![CDATA[serwisy społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[strona firmowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://socialmedia.pl/?p=1380</guid>
		<description><![CDATA[P>Jeśli zakładasz fanpage&#8217;a, będziesz potrzebował fanów. I to nie jakichkolwiek fanów, a konkretnych ich typów. Niektórych możesz mieć tak po prostu, inni są nieco trudniejsi do zdobycia.

Serwis All Facebook wyliczył 5 typów fanów facebookowych, których potrzebuje każdy biznes. Co to za typy?
Pochlebcy: pracownicy, rodzina, przyjaciele
Tak właśnie zaczyna większość stron fanowskich. Żeby mieć krótką nazwę użytkownika [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div id="attachment_1381" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/580fani.jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/11/580fani.jpg" alt="Nie zbudujesz imperium bez fanów (Fot. Flickr/susieq3c/Lic. CC by)" width="580" height="362" class="size-full wp-image-1381" /></a><p class="wp-caption-text">Nie zbudujesz imperium bez fanów (Fot. Flickr/susieq3c/Lic. CC by)</p></div><P>Jeśli zakładasz fanpage&#8217;a, będziesz potrzebował fanów. I to nie jakichkolwiek fanów, a konkretnych ich typów. Niektórych możesz mieć tak po prostu, inni są nieco trudniejsi do zdobycia.</p>
<p><span id="more-1380"></span></p>
<p><P>Serwis All Facebook <a href="http://www.allfacebook.com/facebook-fans-business-2011-10">wyliczył</A> <B>5 typów fanów facebookowych</b>, których potrzebuje każdy biznes. Co to za typy?</p>
<h3>Pochlebcy: pracownicy, rodzina, przyjaciele</h3>
<p><P>Tak właśnie zaczyna większość stron fanowskich. Żeby mieć <a href="http://facebook.com/username">krótką nazwę użytkownika</a> w URL-u, <B>trzeba zdobyć 25 fanów</b>. Na tym etapie nie ma prostszej metody niż zaprzęgnięcie do &#8220;lubienia&#8221; znajomych, rodziny i pracowników. </p>
<p><P>Warto ich też namówić, żeby od czasu do czasu kliknęli na Twojej stronie Like albo skomentowali wpis na Tablicy. Niech ich znajomi też się dowiedzą, że masz fajną stronę.</p>
<h3>Twoi obecni klienci</h3>
<p><P><B>Zadowoleni klienci</b> to ważny typ fanów. Dlatego, mimo że nie wszyscy obecni klienci Twojej firmy &#8220;polubią&#8221; jej fanpage&#8217;a, warto zacząć od próby przekonania ich do tego. Nawet jeśli wyślesz do nich e-maile z adresem Twojej facebookowej strony, zwróci na nie uwagę może 30%, a Like kliknie tylko kilka osób.</p>
<p><P>Zdarza się, że w jakimś sklepie czy innym tego typu przybytku stoi komputer, z którego można &#8220;polubić&#8221; jego stronę facebookową. W polskich realiach to jednak brzmi jak science fiction, zwłaszcza jeśli myślimy o małym biznesie. Próbuj więc szczęścia na inne sposoby, np. drukując <B>wizytówki z adresem fanpage&#8217;a</b>.</p>
<p><P>Nie jest to jednak superefektywne &#8211; po prostu trzeba się pogodzić z tym, że nie wszyscy, którzy są zadowoleni z usług Twojej firmy, dadzą się zmusić do kliknięcia Lubię to. Niezadowoleni tym bardziej.</p>
<h3>Potencjalni klienci</h3>
<p><P>Warto zadbać o to, żeby fanpage&#8217;a &#8220;polubili&#8221; też Twoi potencjalni klienci. Jak? All Facebook podpowiada jeden ze sposobów: <B>reklama na Facebooku</b>. Jeśli Cię na to stać, rozważ tę opcję. Wychodzi taniej niż reklama w wielu innych serwisach i jest skierowana do osób, które mogą być zainteresowane.</P></p>
<p><P>Wyliczono, że zdobycie jednego fana kosztuje 1,08 USD, ale za to jest on wart aż 8 USD. Czyli mamy <B>700-procentowy zwrot inwestycji</b>. Czy to Cię zadowala, musisz rozstrzygnąć już sam.</p>
<h3>Przedstawiciele mediów i blogerzy</h3>
<p><P>Dobrze, żeby o Twoim fanpage&#8217;u wiedzieli<B> dziennikarze i blogerzy</b>. Jeśli wrzucisz coś, co im się spodoba, masz szansę na darmową reklamę w mediach (starego i nowego typu). Czasem wystarczy, że tacy ludzie klikną Like albo skomentują, żeby biznes zaczął się kręcić. Dlatego warto dbać o to, że mieli powody Cię lubić.</p>
<h3>Fani ochroniarze</h3>
<p><P>Każdemu zdarza się czasem wpadka, więc warto mieć fanów, którzy obronią Cię wtedy, kiedy będzie lepiej, żebyś sam się nie odzywał. W tym celu potrzebni są fani ochroniarze, czyli ludzie, którzy <B>będą mówić za Ciebie.</b> </p>
<p><P>Ba, nie musisz od razu zaliczać wpadki. Czasem jakiś troll czepia się bez powodu. Nie próbuj z takim dyskutować, poczekaj aż zrobią to za Ciebie Twoi fani.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://socialmedia.pl/5-typow-facebookowych-fanow-ktorych-potrzebuje-kazda-firma/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie tylko Facebook. Duży potencjał wzrostu platform gier społecznościowych</title>
		<link>http://socialmedia.pl/nie-tylko-facebook-duzy-potencjal-wzrostu-platform-gier-spolecznosciowych/</link>
		<comments>http://socialmedia.pl/nie-tylko-facebook-duzy-potencjal-wzrostu-platform-gier-spolecznosciowych/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 Oct 2011 22:00:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Łukasz Michalik</dc:creator>
				<category><![CDATA[analizy]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[gry]]></category>
		<category><![CDATA[gry online]]></category>
		<category><![CDATA[gry społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Hyves]]></category>
		<category><![CDATA[Orkut]]></category>
		<category><![CDATA[Quepasa]]></category>
		<category><![CDATA[Tuenti]]></category>
		<category><![CDATA[VKontakte]]></category>
		<category><![CDATA[VZnet]]></category>
		<category><![CDATA[Yonja]]></category>
		<category><![CDATA[Zynga]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://socialmedia.pl/?p=1364</guid>
		<description><![CDATA[Największy serwis społecznościowy jest zarazem największą platformą sieciowych gier na świecie. Choć prognozy wskazują, że w najbliższych latach wartość facebookowego rynku będzie rosnąć, zaobserwujemy jednoczesny spadek udziałów serwisu Marka Zuckerberga w globalnym rynku gier społecznościowych. Co zagrozi dotychczasowemu hegemonowi?
Jak wynika z danych opublikowanych przez All Facebook, rynek gier społecznościowych czeka w najbliższych latach stabilny wzrost. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1369" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1369" href="http://socialmedia.pl/nie-tylko-facebook-duzy-potencjal-wzrostu-platform-gier-spolecznosciowych/ruletka/"><img class="size-full wp-image-1369" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/10/ruletka.jpg" alt="Facebook nie jest jedyny. Kto zagra z nim o udziały w rynku? (Fot. Flickr/Zdenko Zivkovic/Lic. CC by)" width="580" height="362" /></a><p class="wp-caption-text">Kto zagra z Facebookiem o udziały w rynku? (Fot. Flickr/Zdenko Zivkovic/Lic. CC by)</p></div>
<p>Największy serwis społecznościowy jest zarazem największą platformą sieciowych gier na świecie. Choć prognozy wskazują, że w najbliższych latach wartość facebookowego rynku będzie rosnąć, zaobserwujemy jednoczesny spadek udziałów serwisu Marka Zuckerberga w globalnym rynku gier społecznościowych. Co zagrozi dotychczasowemu hegemonowi?<span id="more-1364"></span></p>
<p>Jak wynika z danych opublikowanych przez <a href="http://www.allfacebook.com/facebook-game-revenue-2011-10" target="_blank">All Facebook</a>, rynek gier społecznościowych czeka w najbliższych latach <strong>stabilny wzrost</strong>. Co ciekawe, większa część tego wzrostu należeć będzie do innych, niż Facebook, platform.</p>
<div id="attachment_1370" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a rel="attachment wp-att-1370" href="http://socialmedia.pl/nie-tylko-facebook-duzy-potencjal-wzrostu-platform-gier-spolecznosciowych/rynek/"><img class="size-full wp-image-1370" src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/10/rynek.jpg" alt="Prognozy wzrostu rynku gier społecznościowych (Fot. All Facebook)" width="580" height="362" /></a><p class="wp-caption-text">Prognozy wzrostu rynku gier społecznościowych (Fot. All Facebook)</p></div>
<p>Obecnie wartość rynku gier społecznościowych ocenia się &#8211; z wyłączeniem Facebooka &#8211; na około 3,2 mld dolarów. W 2014 roku poziom taki osiągnie sam Facebook, jednak udział alternatywnych platform <strong>będzie wyraźnie większy</strong> &#8211; za 3 lata będą tworzyć rynek warty około 5 mld. Gdzie tkwią przyczyny stopniowego osłabiania obecnego hegemona?</p>
<h3>Zynga na uprzywilejowanej pozycji</h3>
<p>W przypadku Facebooka 7 spośród 25 gier z największą miesięczną liczbą użytkowników należy do jednego dewelopera. Pozycja firmy Zynga, wzmocniona wieloletnią umową, podpisaną z Facebookiem sprawia, że skuteczne <strong>konkurowanie z nią jest utrudnione</strong>.</p>
<h3>Facebook Credits ? mała elastyczność</h3>
<p>Kontrolowana przez Facebooka waluta &#8211; Facebook Credits &#8211; od lipca stałą się <strong>obowiązkowym środkiem płatniczym</strong> we wszystkich działających w tym serwisie grach. Nie jest to korzystne dla deweloperów.</p>
<p>Mniejsza elastyczność platformy, wymuszającej obligatoryjne stosowanie narzuconych rozwiązań to jednak <strong>tylko jedna strona medalu</strong>. Drugą jest pobierana prowizja &#8211; 30 proc. to naprawdę sporo.</p>
<h3>Ograniczenia dotyczące powiadomień</h3>
<p>Zdaniem wielu twórców gier potencjał kampanii viralowych jest tłumiony przez ograniczenia Facebooka, dotyczące sposobu, w jaki firmy <strong>mogą zamieszczać komunikaty</strong> na tablicach użytkowników.</p>
<p>Problemem jest również niejednoznaczna polityka Facebooka &#8211; zdarzało się wyłączanie niektórych gier i aplikacji <strong>bez wyraźnego powodu i ostrzeżenia</strong>. Choć są to przypadki marginalne, w konkretnych sytuacjach oznaczają duże problemy dla dewelopera.</p>
<h3>Kluczowe rynki w przyszłości</h3>
<p>Choć palmę pierwszeństwa niepodzielnie dzierży Facebook, All Facebook wskazuje rynki <strong>o dużym potencjale wzrostu</strong>, które stanowią lub będą stanowić ciekawą alternatywę dla obecnego hegemona. Należą do nich serwisy:</p>
<ul>
<li><a href="http://hyves.nl/" target="_blank">Hyves</a> (Holandia)</li>
<li><a href="http://www.tuenti.com/?m=login" target="_blank">Tuenti</a> (Hiszpania)</li>
<li><a href="http://vkontakte.ru/" target="_blank">VKontakte</a> (Rosja)</li>
<li><a href="http://www.vz-netzwerke.net/" target="_blank">VZnet</a> (Niemcy)</li>
<li><a href="http://www.yonja.com/" target="_blank">Yonja</a> (Turcja)</li>
<li><a href="http://www.quepasa.com/#register" target="_blank">Quepasa</a> (Ameryka Łacińska)</li>
<li><a href="http://www.orkut.com/" target="_blank">Orkut</a> (głównie Brazylia)</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://socialmedia.pl/nie-tylko-facebook-duzy-potencjal-wzrostu-platform-gier-spolecznosciowych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Firmy nie odpowiadają na 95% postów fanów na Facebooku</title>
		<link>http://socialmedia.pl/firmy-nie-odpowiadaja-na-95-postow-fanow-na-facebooku/</link>
		<comments>http://socialmedia.pl/firmy-nie-odpowiadaja-na-95-postow-fanow-na-facebooku/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Oct 2011 14:57:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Wilmowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[newsy]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[fanpage]]></category>
		<category><![CDATA[serwisy społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[strony firmowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://socialmedia.pl/?p=1360</guid>
		<description><![CDATA[P>Odpowiadacie, jeśli ktoś z fanów zapyta o coś na Tablicy Waszego fanpage&#8217;a? Jeśli tak, to jesteście w zdecydowanej mniejszości.

Większość firm, które mają strony na Facebooku, niespecjalnie rozumie, o co chodzi w serwisach społecznościowych. Aż 95% postów fanów na fanpage&#8217;ach marek pozostaje bez odpowiedzi ? wynika z badania Socialbakers, o którym donosi donosi Econsultancy. 
Najczęściej na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><div id="attachment_1361" class="wp-caption alignnone" style="width: 590px"><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/10/580biznesmen.jpg"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/10/580biznesmen.jpg" alt="Przedstawiciele firm nie umieją komunikować się z fanami w Sieci (Fot. Flickr/JonoMueller/Lic. CC by)" width="580" height="362" class="size-full wp-image-1361" /></a><p class="wp-caption-text">Przedstawiciele firm nie umieją komunikować się z fanami w Sieci (Fot. Flickr/JonoMueller/Lic. CC by)</p></div><P>Odpowiadacie, jeśli ktoś z fanów zapyta o coś na Tablicy Waszego fanpage&#8217;a? Jeśli tak, to jesteście w zdecydowanej mniejszości.</p>
<p><span id="more-1360"></span></p>
<p>Większość firm, które mają strony na Facebooku, niespecjalnie rozumie, o co chodzi w serwisach społecznościowych. Aż <B>95% postów fanów</b> na fanpage&#8217;ach marek pozostaje bez odpowiedzi ? wynika z badania Socialbakers, o którym donosi <a href="http://econsultancy.com/uk/blog/8149-companies-respond-to-just-5-of-questions-on-facebook">donosi</A> Econsultancy. </p>
<p>Najczęściej na posty fanów odpowiadają firmy telekomunikacyjne i linie lotnicze ? odpowiednio 26% i 18%. Z fanami prawie wcale <B>nie komunikują się przedstawiciele mediów</b> (tylko 1% odpowiedzi) i firm samochodowych (2,5%). </p>
<p>Pośrodku plasują się takie branże jak: handel detaliczny, alkohole, moda, elektronika. Średnia wychodzi jednak niezwykle niska &#8211; zaledwie 5% postów fanów znajduje odpowiedź.</p>
<p><a href="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/10/facebook-odpowiedzi.png"><img src="http://socialmedia.pl/wp-content/uploads/2011/10/facebook-odpowiedzi.png" alt="facebook-odpowiedzi" width="906" height="623" class="alignnone size-full wp-image-1362" /></a></p>
<p><P>Oznacza to, że ogromna większość firm, które mają konta w serwisach społecznościowych nie ma zielonego <B>pojęcia o ich specyfice</b>. Komunikacja musi być dwustronna, a nie jednostronna. Na posty koniecznie trzeba odpowiadać ? a przynajmniej na większość z nich. </p>
<p><P>Inaczej prowadzenie fanpage&#8217;a nie ma większego sensu, bo zamiast rosnącej grupy zadowolonych fanów, mamy malejącą grupę <B>sfrustrowanych fanów</b>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://socialmedia.pl/firmy-nie-odpowiadaja-na-95-postow-fanow-na-facebooku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

