Jak zdobyć więcej obserwujących w G+? 10 sprawdzonych sposobów
Michał WilmowskiMetody zdobywania fanów czy obserwujących w serwisach społecznościowych są bardzo proste, trzeba tylko poświęcić trochę czasu. I pamiętać, że dobre posty czasem nie wystarczą.
Macie już stronę firmową w Google+. Czytaliście u nas 10 wskazówek dotyczących korzystania ze stron w Google+. Wiecie już, jak się logować, macie fajne zdjęcie w profilu, potraficie używać kręgów – a jednak obserwujących wciąż jest jak na lekarstwo.
Ten problem ma wiele firm, które założyły strony w serwisie społecznościowym z Mountain View. Nawet jeśli są to dobrze prowadzone strony, pełne fajnych wpisów, z jakiegoś powodu ludzie nimi się nie interesują. Jak to zmienić?
Na to pytanie odpowiada HubSpot Blog, który podaje 10 prostych sposobów, dzięki którym obserwujących musi zacząć przybywać. Może nie będziecie mieć od razu tysiąca ? bo w Google+ nawet największe gwiazdy mają mniej fanów niż na Facebooku ? ale coś się ruszy.
Najpierw optymalizacja i zapełnienie treścią
Nie ma sensu promować żadnej strony firmowej w serwisie społecznościowym przed ustawieniem tam zdjęcia profilowego i dokonania optymalizacji w podstawowym choćby zakresie. Nie ma też sensu promować strony, na której nie ma ani jednego wpisu.
Nawet jeśli ktoś na taką stronę zajrzy, prawdopodobnie szybko ucieknie zniechęcony brakiem aktywności ze strony jej właściciela. Zanim więc zabierzecie się za propagowanie strony, zadbajcie o to, żeby ładnie wyglądała i zawierała przynajmniej kilka postów.
Promocja w innych serwisach społecznościowych
Macie popularnego fanpage’a na Facebooku albo profil na Twitterze śledzony przez kilka tysięcy osób? Warto z niego skorzystać i wrzucić tam informację o tym, że teraz można Was znaleźć również w Google+. Wiele osób korzysta z więcej niż jednego serwisu społecznościowego.
A jeśli taka reklama za pierwszym razem nie przyniesie pożądanego rezultatu, warto poczekać kilka dni i znów zachęcić fanów do śledzenia Waszej strony w Google+.
Informacja w blogu o nowej stronie
Jeśli prowadzicie bloga albo serwis blogopodobny, warto w nim poświęcić całą notkę nowej stronie w Google+. Taka notka powinna przede wszystkim kilka słów wyjaśnienia, czemu warto śledzić Waszą stronę firmową. Nie zapomnijcie o tym, że o linku do niej w notce! Im bardziej widocznym, tym lepiej.
Funkcja Direct Connect
Direct Connect to funkcja, dzięki której użytkownicy Google?a będą mogli dodać Twoją stronę do obserwowanych bezpośrednio po przejściu z wyszukiwarki (jeśli zaczną zapytanie od ?+?). Na razie nie wydaje mi się to najbardziej przydatne na świecie, ale jeśli Google+ stanie się bardziej masowym serwisem, może to przynieść Waszej stronie nowych obserwujących.
Aby zacząć korzystać z tej funkcji musicie wejść tutaj i skorzystać z podanego kodu.
Plakietka Google+ na witrynie
Plakietka Google+ na Waszej witrynie to podstawa. Warto ją mieć, zwłaszcza że nie zajmuje tyle miejsca co okno Facebooka. Jak uzyskać kod do niej? Najpierw kliknijcie Rozpocznij pod awatarem, a następnie wybierzcie Podłącz swoją witrynę.
Do wyboru macie kilka rodzajów plakietek oraz ikon. Warto dobrać taką, która nie będzie przeszkadzała. Pamiętajcie jednak, że całkiem mała być nie powinna, bo po prostu nie zostanie przez nikogo zauważona.
Grunt to odpowiedni target
Google po to wymyślił kręgi w swoim serwisie społecznościowym, żeby z nich korzystać. Nie zawsze warto wysyłać wszystko do wszystkich, czasem lepiej zastanowić się, kogo może zainteresować dany link. Najpierw jednak należy przydzielić osoby, które obserwujecie, do odpowiednich kręgów, stworzonych według klucza, który uznacie za najpraktyczniejszy.
Jeśli nie wiecie, co będzie interesowało kogo, pytajcie. Wrzucając coś na Google+, proście o komentarze osoby, których to zainteresowało. Na tej podstawie możecie stworzyć kręgi. Pamiętajcie, że do kręgów nie możecie dodawać osób, które nie dodały wcześniej Waszej strony do swoich kręgów.
Udostępnianie strony
Udostępnianie to bardzo przydatna funkcja, dzięki której wieści o istnieniu Waszej strony szybciej dotrą do zainteresowanych. Warto zachęcać obecnych obserwujących, żeby korzystali z przycisku Udostępnij stronę, znajdującym się pod Waszym awatarem. Wystarczy zwyczajnie ich prosić o udostępnianie strony i postów na stronie, jeśli uważają, że warto.
To naprawdę działa, bo dzięki temu wieści o Waszej stronie w Google+ docierają do osób, które nie miały pojęcia o jej istnieniu.
Treść też się liczy
Sztuczki sztuczkami, a i tak najważniejsza pozostaje interesująca treść. Jeśli wrzucane przez Was linki i inne treści są nieciekawe, Wasza strona nigdy nie stanie się popularna. Dlatego warto zadbać o to, żeby obserwujący mogli u Was znaleźć coś, czego nie znajdą gdzie indziej.
Należy też zwracać uwagę na to, które treści wywołują najwięcej odzewu i są najczęściej komentowane, a następnie dawać swoim fanom to, czego chcą.
Pamiętajcie o obrazkach
Pewnie już zauważyliście, że Google+ stawia na kulturę obrazkową. Warto się dostosować i zacząć to wykorzystywać. Klipy wideo, zdjęcia, wykresy i wszelkie wizualizacje graficzne ? to użytkownicy Google+ i Facebooka lubią najbardziej. Długie wywody napisane małymi literkami już tak łatwo do nich nie trafiają. Warto mieć to na uwadze.
Korzystajcie ze Spotkań
Spotkania (Hangouts) to jedna z najciekawszych funkcji Google+. Strony firmowe nie od początku mogły z niej korzystać, ale już mogą. Jest to wideoczat, za pomocą którego komunikować może się jednocześnie 10 osób (a jeszcze więcej może oglądać ich dyskusję). Można go wykorzystywać do kontaktu z podwładnymi albo współpracownikami.
Korzystanie ze Spotkań jest bardzo proste: wystarczy do Spotkania dołączyć albo je stworzyć, a następnie określić rozmówców.












