Home > analizy > Kino na Facebooku

Kino na Facebooku

Mateusz Krogulec

Zainteresowanie społeczności nowym, nieznamym produktem jest jednym z ciekawszych wyzwań dla marketerów. Wyjątkowo ciekawie jest kiedy chcemy aby użytkownicy byli fanami filmu, który jeszcze nie miał jeszcze premiery. Takie właśnie zadanie stanęło przed Agencją Społem przy pracy dla dystrybutora UIP przy promocji premier filmów “2012″ i “Zombieland”.

‘2012′ cele

  • Promocja filmu na 4 tygodnie przed polską premierą
  • Stworzenie społeczności fanów wokół profilu filmu
  • Wykorzystanie wyłącznie istniejących możliwości oferowanych przez Facebooka
  • Zaangażowanie fanów w komunikację
  • Wykorzystanie materiałów związanych z filmem oraz zewnętrznych związanych z tematyką roku 2012

Wrzucając na Wall ciekawe materiały związane z tematyką końca świata udało się wciągnąć fanów w dialog. Do Fan Page “2012″ dołączyło ponad 3.800 fanów.
Wszystkie posty dostawały najwyższe oceny (5/5), interakcje fanów oscylowały na poziomie 200 tygodniowo, Wyświetlenia profilu dochodziły do 3 tysięcy dziennie.

lubieto.jpg

Zakładka w FMBL
Stworzyliśmy niestandardową zakładkę z trailerem
Wynik: ponad 10 tys. odtworzeń filmu

20

Pod trailerem dodano pole ‘Powiadom znajomego’

zapro

Komunikacja z fanami

Wykorzystaliśmy treści zewnętrzne związane z tematyką roku 2012 i końcem świata. To na nich oparta była komunikacja z fanami z kilku powodów:

  • Ilość publikacji PR na temat filmu “2012″ była ograniczona
  • Fani chętnie komentowali treści wyszukane przez nas w Internecie

2a

W zakładce Opinie fani dodawali własne recenzje filmu.

Reklama Social Ads

  • Szeroka kampanię social ads targetowana do wąskich grup użytkowników
  • Ponad 40 wzorów reklam
  • Ponad 2 700 000 wyświetleń

rek1 rek2 rek3 rek4 rek5

Efekty:

  • Ponad 3.8K fanów
  • Ponad 10 tysięcy wyświetleń trailera
  • Kilkadziesiąt wpisów na wallu
  • Kilkaset głosów ‘lubię to’
  • Baza fanów dla dystrubutra filmu na DVD oraz przy innych filmowych projektach klienta

stats

Podziel się tym postem z innymi:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • LinkedIn
  • Dodaj niusa « OSnews.pl
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Tumblr
  • Twitthis
  • Dodaj wyczajenie
  • Wykop
  • Sfora.pl - Dodaj link i pozwól by wysforowali go inni użytkownicy serwisu Sfora.pl
  • Turn this article into a PDF!
  • Beata
    W przeciwieństwie do geez uważam, że świetnie, że opisaliście swój case razem z tymi wszystkimi liczbami. Wreszcie jakiś konkret i możliwość porównania swoich osiągnięć w tym zakresie z innymi (czyli Wami). Temat SM wciąż jest świeży i brakuje mi punktu odniesienia - czy moja kampania z takimi to a takimi wynikami jest sukcesem czy nie. Ciągle znajduję zagraniczne case studies, ale przecież nie ma tu się jak porównać. Dlatego proszę o więcej. Będę też wdzięczna za konkretne porady, jak optymalnie wykorzystywać najróżniejsze SM i ich liczne funkcje do celów marketingowych. I jeszcze napiszcie, ile zarabia dobry specjalista od PR, w tym od SM, bo coś mi się zdaje, że mój szef mi za mało płaci:) Serdecznie pozdrawiam!
  • Bardzo ciekawa publikacja (:
  • geez
    wrzucenie części raportu dla klienta nie jest chyba najlepszym pomysłem na notkę na bloga ;)
  • @geez. Nigdy wcześniej nie opisywaliśmy właśnych kampanii. To była próbna notka. Jeśli się nie podoba. To jest to dla nas lekcja, żeby tego już nie robić. Macie duży na to wpływ. Słuchamy Waszych opinii i dziękujemy za komentarz.
  • geez
    nie podoba się, nie podoba, zwłaszcza fragment 'wrzucając na wall (...) udało się wciągnąć ludzi w dialog' - w pierwszych zdaniach mówicie o filmie Zombieland, później nic już o nim nie ma. nie wiem czy dla czytających tego bloga interesująca jest ilość ilike's - chyba że chcieliście się pochwalić sukcesem ;)
  • Ok geez. Ten wpis wzbudził kilka pozytywnych (np. na Facebooku wśród marketerów) komentarzy i negatywny komentarz od Ciebie (pewnie nie tylko od Ciebie, ale takie rzeczy trudniej przechodzą przez gardło, gratulujemy szczerości;).

    Dziękuję za Twój feedback, ale jeśli już wchodzimy w tego rodzaju dyskusję, chciałbym, żeby wyniknęło z tego coś naprawdę konstruktywnego. Powiedz mi o czym z grubsza chciałbyś czytać na naszym blogu?

    To pytanie kieruję do wszystkich czytelników. Jakiego rodzaju informacje Was interesują? Mają to być case-studies innych kampanii? A może generalnie o tym jak Social Media zmieniły marketing? A może jeszcze inaczej, np. porady dla Was co możecie zrobić, żeby lepiej wykorzystywać kanały Social Media? To tylko sugestie z mojej strony. Macie jakiś inny pomysł?

    Czekamy na Wasze opinie, bo chcemy, aby ten blog spełniał Wasze oczekiwania.
  • pannaalicja
    Lepszy efekt to chyba przykłąd fanpage'a filmu Bruno :)
  • Zgadzam się, że Polska promocja Bruno na Fan Page'u to jest jakiś absolutny fenomen. My w naszym poście opisaliśmy nasze doświadczenie. Należy się tylko zastanowić, czy hołdujemy takiemu podejściu "bad publicity is still publicity". Film Bruno jest taki popularny na Facebooku, bo jest filmem bardzo kontrowersyjnym.

    Nie znam wyników sprzedaży biletów w Polsce. Ale wiem, że w USA to właśnie dzięki Social Media, głółnie Twitterowi i Facebookowi, film był finansową klapą. Ludzie poszli w piątek do kina i tweetowali, że są oburzeni tym filmem. Znajomi już nie poszli. I faktycznie film wywołał ferment pod względem ilości fanów i trending topics na Twitterze, ale to się nie przełożyło na wyniki finansowe.
  • geez
    nie dawałbym w tym przypadku Social Media jakichś supermocy - owszem pośrednio przyspieszyły klapę Bruna, ale nie oszukujmy się - film był słaby i nie podobał się ludziom, to był główny powód jego niepowodzenia, bo w przeciwieństwie do Borata - zdecydowana większość widzów uznała, że główny bohater po prostu nie jest sympatyczny.
  • @geez. Uważasz więc, że to ludzie przesądzili o niepowodzeniu filmu, bo film był dla wielu ludzi słabszy niż Borat. I o tym właśnie mówiłem. Mamy identyczne zdanie w tej kwestii. Tylko, że ja to inaczej nazywam. Dla mnie Social Media, to nie tylko technologie, ale przede wszystkim ludzie, którzy z nich korzystają. To oni przekazali sobie info o bezsensowności filmu. Temat podłapały tradycyjne media i rodzi się wszędzie buzz, którego źródłem są tweety i Facebook status updates. Pamiętaj, że produkcje kinowe żądzą się takimi prawami, że to pierwszy weekend zarabia na film. Gdyby Social Media były tak mało popularne, to ludzie w ciągu 1-2 dni nie zdążyliby sobie przekazać informacji, że nie warto iść na film.

    Podsumowując, ta zasada tyczy się nie tylko filmów. Nie da się już kupować klientów za pomocą reklamy. Po raz pierwszy napisano o tym na kilka lat przed powstaniem Twittera w Cluetrian Manifesto. Polecam:

    http://www.cluetrain.com/book/...
blog comments powered by Disqus