“Propaganda” marketingu społecznościowego najczęściej wspomina, w kontekście efektu Social Media, o “zaangażowaniu”. A jak faktycznie osoby odpowiedzialne za tę formę marketingu mierzą efekty działań? Business.com w raporcie Social Media Best Practices pokazje jak ta sytuacja wygląda:

Efekt Social Media - raport Business.com
źródło: Business.com za Social Media Explorer
Najważniejsza miara to generowanie ruchu na stronie, na kolejnym miejscu – nawiązywanie relacji z potencjalnymi i obecnymi klientami oraz świadomość marki. Zaskakująco nisko znalazła się odpowiedź o “użytecznej informacji zwrotnej na temat produktu”.
A jakie są wasze doświadczenia? Co wy (czy wasi klienci) najczęściej mierzycie w marketingu społecznościowym?
Z Social Media ludzie korzystają głównie po to, żeby się ze sobą komunikować. Jeżeli marka chce uczestniczyć w tej komunikacji musi uzasadnić swoją obecność. Innymi słowy zaoferować wartość.
Im więcej firm i pieniędzy jest w marketingu społecznościowym, tym większy nacisk reklamodawców na mierzenie efektywności, czyli między innymi liczenie wartości sprzedaży wygenerowanej poprzez ten kanał.
Jakkolwiek celem aktywności w Social Media jest długofalowe budowanie relacji, to internauci oczekują od marek głównie zniżek i specjalnych ofert (odpowiedni wykres w raporcie Razorfish) – i jak pokazują kejsy - korzystają z nich.
Można więc traktować Social Media jako kolejny kanał generowania sprzedaży, ale na kilka zagadnień trzeba zwrócić uwagę:
- stwórz DOBRĄ (dla odbiorcy!) ofertę - zgodnie z zasadą wzajemności, jeżeli oczekujesz że użytkownicy poświęcą swój czas, uwagę i pieniądze na to co dla nich masz – daj coś w zamian – rabat, limitowaną edycję produktu, prezent przy zakupie
- nie stawiaj barier - jeżeli skorzystanie z oferty wymaga skomplikowanych działań, wiele czasu i uczenia się nowych aplikacji to mało kto będzie chciał to zrobić; a i oferta będzie musiała być odpowiednio lepsza; Keep It Simple
- stawiaj bariery - zasada wzajemności działą też w drugą stronę – dając wartość możesz oczekiwać czegoś w zamian (czegoś, co z punktu widzenia marki jest cenne – większych zakupów, dołączenia jako fan czy follower); trzeba przy tym pamiętać, że nie sztuką jest rozdać tysiące drogich gadżetów w zamian za prostą czynność, sztuką jest planować jak tę relację dalej rozwijać. Tak, żeby wilk był cały i owca syta
Categories: poradnik Tags: dell, delloutlet, marketing spolecznosciowy, opłacalność marketingu w social media, pieniądze marketing społecznościowy, pieniądze social media, roi, social media, social media czy to się opłaca, social media roi, twitter